Reklama

Reklama

Tokio 2020. Malindi Elmore wraca na igrzyska po 16 latach

Kanadyjska biegaczka, obecnie 39-letnia Malindi Elmore wraca do olimpijskiej rywalizacji po… 16 latach. W 2004 r. w Atenach startowała na 1500 m, ale w Tokio pobiegnie na zdecydowanie dłuższym dystansie – właśnie uzyskała kwalifikację do maratonu.

W niedzielę ukończyła maraton w Houston z rekordem Kanady - 2:24.50 i wypełniła tym samym minimum olimpijskie (2:29.30) - poinformował kanadyjski portal battlefordsnow.com.

Elmore nie zdołała się zakwalifikować do biegu na 1500 m na igrzyska w Pekinie (2008) i Londynie (2012). Po tych niepowodzeniach, rozczarowana swoimi wynikami postanowiła zakończyć sportową karierę. Zmieniła priorytety, urodziła dwójkę dzieci, ale do rywalizacji cały czas ją ciągnęło.

Niespełna dwa lata temu, kilka miesięcy po urodzeniu drugiego dziecka, zaczęła razem z mężem, dwukrotnym olimpijczykiem Grahamem Hoodem (1992 i 1996 średnie dystanse) przygotowywać się do... maratonu.

Reklama

Jak napisała na swoim koncie na jednym z portali społecznościowych, biegnąc amatorsko pierwszy dystans 42 km 195 m skupiała się tylko na osiągnięciu mety. "Nie byłam w stanie przebiec kilometra w czasie szybszym niż 5 minut i 40 sekund" - napisała.

Postępy czyniła jednak błyskawicznie - w pierwszym, oficjalnym zawodowym starcie, przed rokiem także w Houston osiągnęła 2:32.15, zajmując siódmą lokatę. Uczyniła to siedem miesięcy po urodzeniu synka. Już wówczas wiedziała, że będzie walczyć o awans na igrzyska w Tokio i celu dopięła po kolejnym roku treningów, bijąc rekord Kanady na tej samej trasie w teksańskim Houston.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL