Reklama

Reklama

To już domino. Kolejna lekkoatletka rezygnuje z mistrzostw Europy

Kolejna reprezentantka Polski rezygnuje ze startu w lekkoatletycznych mistrzostwach Europy. Kinga Królik dołączyła tym samym do wielkich nieobecnych - mistrzów olimpijskich z Tokio - Dawida Tomali i Kajetana Duszyńskiego. ME w Monachium rozpoczynają się w poniedziałek.

Kinga Królik to wicemistrzyni Europy do lat 23 w biegu na 3000 m z przeszkodami. W lipcu zadebiutowała w "dorosłych" mistrzostwach świata, zajmując 12. miejsce w biegu eliminacyjnym.

Niedawno została przez Polski Związek Lekkiej Atletyki powołana do reprezentacji na mistrzostwa Europy, które w poniedziałek rozpoczynają się w Monachium. Niestety, 23-letnia lekkoatletka Azymutu Pabianice poinformowała właśnie, że z powodu choroby musi zrezygnować z występu w czempionacie Starego Kontynentu.

"W poniedziałek oficjalnie zostałam powołana na Mistrzostwa Europy, które rozpoczynają się 15 sierpnia. Chciałabym napisać "Do zobaczenia w Monachium", ale niestety nie tym razem" - napisała 23-letnia lekkoatletka w mediach społecznościowych.

Reklama

Jednocześnie Królik zapowiedziała, że w tym roku nie wystartuje już w żadnych zawodach.

"W tym roku nie zobaczycie mnie na starcie. Na obozie przebyłam krótkie przeziębienie, którego skutki odczuwam do dzisiaj. Przez problemy oddechowe nie mogę w pełni trenować, w związku z tym rezygnuję ze startu na Mistrzostwach Europy i kończę sezon startowy. Trzymajcie kciuki za pozostałych z naszej reprezentacji!" - zakończyła swój wpis Kinga Królik.

Wcześniej ze startu w Monachium z powodu kontuzji zrezygnowały dwie gwiazdy polskiej "królowej sportu", mistrzowie olimpijscy z Tokio - chodziarz Dawid Tomala i członek sztafety 4x400 metrów Kajetan Duszyński.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL