Pięć lat temu w Tokio Polska wykorzystała swoją szansę do perfekcji - w debiutujących wtedy w olimpijskich zmaganiach biegu sztafet mieszanych 4x400 metrów. Natalia Kaczmarek, Karol Zalewski, Justyna Święty-Ersetic i Kajetan Duszyński wygrali finał, ten ostatni kapitalnym zrywem oszukał rywali z Dominikany, USA i Holandii. Dziś z tego grona pozostali jeszcze: Natalia, już pod nazwiskiem Bukowiecka, ale także właśnie Kajetan. Tyle że jego forma nie jest już tak wielka - o ile Bukowiecka pozostaje liderką kadry, on spadł w cień Maksymiliana Szweda. A w mistrzostwach Polski, także i znalazł się za młodszymi: Remigiuszem Zazulą i Marcinem Karolewskim.
Obaj trenerzy odpowiedzialni za mikst mieli więc dylemat. Pozycja Natalii była oczywista, ale kim uzupełnić ten zespół? Czy Anastazją Kuś, która w sobotę nad ranem polskiego czasu została juniorską mistrzynią świata, czy może Alicją Wroną-Kutrzepą, która biega wolniej o kilka dziesiątych sekundy, ale nie musiała pokonywać ośmiu stref czasowych. A też ćwiczyła przekazywanie pałeczki, co można było zaobserwować na zdjęciach z Anglii.
Wybór padł Szweda, Wronę-Kutrzepę, Zazulę i Bukowiecką.
Mistrzostwa Europy. Finał sztafet mieszanych 4x400 metrów. Polska walczyła o medal
Polska, mimo że awansowała do tej rywalizacji z najlepszą sumą dwóch czasów z ostatniego półrocza, nie licząc Wielkiej Brytanii, dostała najgorszy tor - drugi. A to było sporym utrudnieniem na pierwszej zmianie, bo później, po 1/4 dystansu drugiej zmiany, przecież wszyscy już biegną przy wewnętrznej krawędzi.
Maksymilian Szwed miał więc przed sobą całą stawkę, gonił Holendra, później był Francuz.
Imponujący skład stworzyła Norwegia, która jako ostatnia wskoczyła do grona drużyn uprawnionych do startu. Zaczynał Karsten Warholm, kończyła Henriette Jaeger.
Warholm, rekordzista świata na 400 m przez płotki, jest w formie doskonałej. I tak jak się było można spodziewać, od razu ustawił sztafetę Norwegii na pierwszej pozycji.
Szwed osłabł w końcówce, ale już samo przekazanie pałeczki było przeciętne. Wrona-Kutrzepa po zejściu wszystkich była szósta, prowadziła Holandia, mająca tu Lieke Klaver. Zazula zaczął szósty i skończył szósty. Do Holandii, Norwegii i Wielkiej Brytanii straty były jednak olbrzymie.
Pasjonująca była walka o złoto - Jaeger długo biegła trzecia, a na końcu zrobiła swoje. I Norwegia pewnie wygrała. Bukowiecka też pobiegła znakomicie, przesunęła się na końcowej prostej na czwartą pozycję. Do medalu zabrakło jednak 1,3 sekundy.
- 1. Norwegia - 3:09.62
- 2. Wielka Brytania - 3:10.47
- 3. Holandia - 3:10.77
- 4. Polska - 3:12.07
- 5. Hiszpania - 3:12.29
- 6. Włochy - 3:13.12
- 7. Francja - 3:15.85
- 8. Belgia - 3:17.92







![US Open: O której finał Sabalenka - Rybakina? Gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000NA4VG45CBL3KN-C401.webp)


![La Liga: Real Madryt - Rayo. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N9RN83FXFCF5F-C401.webp)

![Ekstraklasa: Górnik - Lech. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N9LZN1M2EU68L-C401.webp)
