Szalony bieg Polki, tempo na rekord świata. Stało się, pierwszy raz w historii
Nieprzypadkowo bieg na 800 metrów został ustawiony na sam koniec programu mityngu World Athletics w Lievin. To w nim właśnie niesamowita Keely Hodgkinson, mistrzyni olimpijska z Paryża, miała bić 24-letni rekord świata Jolandy Ceplak. Tempo nadawała nasza Anna Gryc, w stawce była jeszcze Anna Wielgosz. I ten rekord nie tyle padł, co został zmiażdżony, genialna Brytyjka poprawiła go o blisko sekundę. Jako pierwsza w historii przebiegła ten dystans w hali poniżej 115 sekund - uzyskała 1:54.87. A powód do radości miała też Wielgosz - wypełniła minimum na HMŚ w Toruniu.

Mityng w Lievin był siódmym z ośmiu o złotej randze w kalendarzu World Athletics. Ten ostatni odbędzie się w najbliższą niedzielę w Toruniu, stąd może tak skromna obsada zawodów we Francji przez reprezentantów Polski. Mieliśmy tu jednak drugie miejsce Macieja Wyderki w biegu na 800 metrów, a później drugą pozycję Pii Skrzyszowskiej w rywalizacji na 60 m przez płotki.
Wszyscy w północnej Francji czekali jednak na to, co się stanie w ostatniej rywalizacji - biegu na 800 metrów. Wcześniej organizatorzy planowali dwa ataki na rekord świata, na 600 metrów miała próbować go poprawić Femke Bol. Holenderka od tego sezonu ma biegać dłuższe dystanse niż 400 metrów, tu planowała się zmierzyć z wynikiem Keely Hodgkinson sprzed trzech lat. Tyle że doznała kontuzji, zakończyła starty halowe, bieg na tym dystansie zniknął z programu zawodów.
A Hodgkinson była właśnie tą drugą gwiazdą. To ona miała spróbować poprawić rekord świata na 800 metrów, który od niemal 24 lat należał do Jolandy Čeplak. I wynosił 1:55.82.
Tamtego dnia, 3 marca 2002 roku, gdy Słowenka uzyskała ów wynik, urodziła się Keely Hodgkinson.
Mityng w Lievin. Ważna rola Polki, potworne tempo na dwóch pierwszych okrążeniach. Rekord świata Keely Hodgkinson
W hali wyniki są gorsze niż na stadionie, to wynika ze specyfiki torów, biegania po wirażach. Tym bardziej trzeba docenić to, czego podjęła się Brytyjka. Rok temu zimą leczyła poważną kontuzję, o bieganiu nie było mowy. Wróciła na bieżnię dopiero w połowie sierpnia - na Mityngu Kamili Skolimowskiej w Chorzowie. I wybiegała tam czas 1:54.74, najlepszy wtedy na świecie. Miesiąc później w Tokio miała prawo być trochę rozczarowana. Biegła niemal równie szybko, ale 1:54.91 dało jej trzecie miejsce. Przegrała nawet - o jedną setną - ze swoją rodaczką Georgią Hunter Bell, złoto zgarnęła sensacyjnie Kenijka Lilian Odira. Do złota igrzysk z Paryża Keely nie dołożyła więc tytułu w Japonii.

Występów w hali też nie miała za wiele. Kilka dni temu pobiegła w mistrzowtach Wielkiej Brytanii, ale tylko w półfinale. Było to jej samotne starcie z czasem, o rywalizacji nie było mowy, skoro drugą na mecie wyprzedziła o blisko dziewięć sekund. Tyle ze 1:56.33 pokazało, że jest gotowa na bicie rekordu świata w Lievin.
We Francji zadanie miała jeszcze ułatwić nasza Anna Gryc, szybkim, wręcz szalonym tempem, bo takim jest 55,5 sekundy w roli "zająca" na dystansie 400 metrów. I Polka z zadania wywiązała się znakomicie, zmierzono jej 55.56 s. Jeszcze przez 100 metrów poprowadziła Brytyjkę, później zeszła.
Keely biegła więc sama, świetna Audrey Werro została dobre 10 metrów za jej plecami. I wpadła na metę w czasie 1:54.87 s - tyle teraz wynosi rekord świata. Sama była chyba tym zaskoczone, bo przecież ten czas jest zaledwie o 13 setnych gorszy od najlepszego stadionowego w poprzednim sezonie.
A to może świadczyć o jednym - latem 24-letnia już wtedy Brytyjka może pokusić się o atak na 43-letni rekord świata Jarmili Kratochvilovej (1:53.28). Jeden z tych, które powinny zostać szybko wymazane.

W siedmioosobowej stawce, która ukończyła bieg, była też nasza mistrzyni Europy z Apeldoorn Anna Wielgosz. Zawodniczka z Rzeszowa miała w tym roku perturbacje zdrowotne, musiała zrezygnować z prestiżowego startu w Madrycie. Dziś finiszowała szósta, o kilka setnych za Francuzką Clarą Liberman. Co jednak najważniejsze - wypełniła minimum na halowe mistrzostwa świata w Toruniu. Uzyskała 2:00.70. To wynik tylko o 0.36 s gorszy od jej rekordu życiowego.
- 1. Keely Hodgkinson (Wielka Brytania) - 1:54.87 - rekord świata
- 2. Audrey Werro (Szwajcaria) - 1:58.38
- 3. Tsige Duguma (Etiopia) - 1:58.83
- 4. Nigist Getachew (Etiopia) - 1:59.94
- 5. Clara Liberman (Francja) - 2:00.61
- 6. Anna Wielgosz (Polska) - 2:00.70
- 7. Charlotte Dumas (Francja) - 2:01.47
- Anna Gryc nie ukończyła









![La Liga: Real Madryt - Elche. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MH5539VPU7DCJ-C401.webp)


