Sprośne teksty do nieletnich. Znany trener dostał 10-letni zakaz
W maju tego roku opinią społeczną wstrząsnęły informacje o niewłaściwych zachowaniach znanego trenera Jeremy'ego McColla. To szkoleniowiec, który w 2016 roku doprowadził do brązowego medalu olimpijskiego nowozelandzką tyczkarkę Elize McCartney. Teraz trener ten dostał 10-letni zakaz angażowania się w lekkoatletykę.

Skargi na zachowanie Jeremy'ego McColla masowo zaczęły napływać w maju tego roku. Przeprowadzono dochodzenie, które wykazało, że trener zachowywał się nieetycznie na wiele sposobów.
Przede wszystkim uwaga skupiła się na niewłaściwych komentarzach kierowanych przez niego do sportowców w czasie treningów. Bywało, że nękał on swoich zawodników i zawodniczki za pośrednictwem mediów społecznościowych, a także SMS-ów. Do tego dochodziły teksty, mające odniesienie seksualne. Także w przypadku nieletnich sportowców.McColl po otrzymaniu raportu z wyników dochodzenia, od razu złożył rezygnację z pracy w nowozelandzkiej federacji, a ta ją przyjęła. Trener otrzymał 10-letni zakaz angażowania się w lekkoatletykę w Nowej Zelandii.
Skandal wstrząsnął nowozelandzką lekkoatletyką. "Przepraszam za krzywdy"
- Przepraszam za krzywdy wyrządzone sportowcom i uznaję, że moje zachowanie nie było zgodne z polityką lub zasadami nowozelandzkiej federacji oraz było szkodliwe i nieodpowiednie - powiedział McColl, cytowany przez "NZ Herald".
Sprawą zachowania tego trenera, które miało miejsce 10 lat temu, ale dopiero teraz sprawa ujrzała światło dzienne, ma zająć się także policja.
Nowozelandzka federacja już przeprosiła zainteresowanych sportowców i zapewniła, że wprowadziła już nowe zasady, które w przyszłości mają uniknąć takich sytuacji.
Federacja docenia odwagę sportowców, którzy zgłosili się, aby zgłosić swoje obawy w tej sprawie. Ci sportowcy i wszyscy zaangażowani w ten proces mają prawo do traktowania z szacunkiem i poszanowania ich prywatności. Dla uczestników naszego sportu niezwykle ważne jest, aby mieli pewność, że mogą zgłaszać skargi, aby te skargi były w pełni i rzetelnie badane i podejmowane działania, a osoby zaangażowane w te procesy otrzymywały odpowiednie wsparcie
Tym samym raport pozostanie poufny i nie dowiemy się, o jakich sportowców chodziło. Być może nawet o wspomnianą medalistkę olimpijską Elizę McCartney. Ta zawodniczka w imponujący sposób zbliżała się do granicy pięciu metrów w skoku o tyczce, ale jej kariera została wyhamowana przez liczne kontuzje.











