Spory niedosyt naszej gwiazdy. Po wszystkim Pia Skrzyszowska zwróciła się do taty. I przywołała dialog
- Potraktuję to tak, że może będę rozpędzać się z każdym startem i na mistrzostwa świata w Glasgow zrobię najlepszą formę. Staram się być cierpliwa, ale chyba nie jestem. Jest we mnie sportowa złość - mówiła wyraźnie niepocieszona Pia Skrzyszowska, z którą kibice wiązali nadzieję na upragniony halowy rekord Polski, ale finał biegu na 60 m ppł podczas Orlen Copernicus Cup Toruń 2024 nie poszedł w stu procentach po myśli naszej młodej gwiazdy.

To było znakomite bieganie, z Polką w roli głównej. Wygrała Holenderka Nadine Visser, dobra znajoma Pii Skrzyszowskiej, która czasem 7,80 wyrównała najlepszy w tym roku wynik w Europie. Naszą mistrzynię Europy sprzed dwóch lat pokonała o zaledwie 0,01, a wynik Pii był jej najlepszym rezultatem w sezonie. Czyli niby są powody do zadowolenia, ale nie do końca...
Upragnionym celem, który napędzał Skrzyszowską, było ustanowienie nowego rekordu Polski, który ma już bardzo "długą brodę". 1 marca 1980 roku Zofia Bielczyk uzyskała czas 7,77, który wtedy był rekordem świata. Wszystko wskazuje na to, że 22-latkę stać lada moment zapisać się w historii, ale wciąż trzeba czekać.
Pia Skrzyszowska: Jest we mnie sportowa złość
- Dokładnie, gdzie jest to "siedemdziesiąt"? Jest we mnie sportowa złość, ale myślę, że to dobrze. Uważam, że to kwestia czasu i fajnie, że idzie to do przodu z każdym startem. Teraz jest to optymi... - tutaj słowo "optymistyczne" Skrzyszowska mocno przeciągnęła, dodając z pełnym uśmiechem: - Więc czekam.
Skrzyszowska miała w pamięci, że to właśnie w Toruniu, przed rokiem, nabawiła się poważnej kontuzji mięśnia dwugłowego, co wpłynęło na jej finisz. - Dlatego za mocno nie rzucałam się na metę, nie chciałam powtórzyć historii, więc pod tym względem jest okay - odetchnęła z ulgą, wyliczając, że przed nią w sezonie halowym jeszcze cztery starty - i tyle szans na pobicie rekordu.
- Poprzednie biegi były w porządku, a tym razem czuję niedosyt. Trochę mi przykro, że ciągle mówię dużo o rekordzie, ale wierzę, że w końcu to się stanie - zaznaczyła. Dopytana, co z jej punktu widzenia przede wszystkim nie zagrało w finale, wszystko zrzuciła na karb jednego błędu.
- Jeden płotek, trzeci lub czwarty, pobiegłam źle technicznie i to zaważyło - kręciła głową, ciągle wymagając od siebie więcej i więcej, choć obecnie ma piąty wynik na świecie. Progres, wynikający ze specjalistycznej pracy na treningach, cały czas jest widoczny.
- To prawda, czasem próbujemy zmieniać coś w treningu. Pracuję trochę nad techniką, która jest bardzo dobra, ale nie jest idealna. A jestem perfekcjonistką i wkurzam się, gdy coś mi nie wychodzi. Więc faktycznie są takie dwa kluczowe elementy, które chcemy zmienić. Jest nieco lepiej, ale może do lata będę miała więcej czasu, żeby nad tym popracować. Chodzi o nogę zakroczną, by schodziła bliżej ciała i szybciej w dół - fachowo wskazała Skrzyszowska.
Pia Skrzyszowska "kontra" tata: "No to powiedz mi, że jest szybko, a nie że tylko okay"
Tu wywołany został także temat trenera naszej gwiazdy, którym jest jej tata - Jarosław Skrzyszowski. I, pół żartem-pół serio, nieco "dostało się" od córki rodzicowi.
- Tata jest skromny w słowach, bo mówi: "jest ok". A ja odpowiadam: "ale jest ok, czy jest szybko?". Wtedy on: "nie no, wiadomo że jak mówię 'okay', to znaczy, że jest bardzo szybko". Więc znów ja mówię do niego: "no to powiedz mi, że jest szybko, a nie że tylko okay" (śmiech). Mówię to oczywiście nieco w żartach, ale faktycznie on też czeka, bo wie, na co mnie stać. Chyba myśli tak samo jak ja, że ciągle jesteśmy blisko, ale jeszcze nie ma tego, czego chcemy - podkreśliła Skrzyszowska.
Odnośnie mistrzostw świata w Glasgow, reprezentantka Polski powiedziała bardzo szczerze. - Na pewno polecę z myślą o medalu, tego nie ma co ukrywać. Jestem w takiej formie, że mogę o tym myśleć - wyznała Skrzyszowska. Z kolei temat igrzysk olimpijskich na razie pozostaje nieco odleglejszą perspektywą, co nie znaczy, że Paryż także nie będzie wielkim celem dla zawodniczki. Rzecz jest w tym, że obrała drogę, by koncentrować się na najbliższych startach.
Zobacz również:





![Mistrzostwa świata juniorów w skokach. O której i gdzie oglądać? [NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000MFLVH0LY2G337-C401.webp)





