Reklama

Reklama

Skład reprezentacji Polski na lekkoatletyczne HMŚ

Siedemnaście osób liczy reprezentacja Polski na rozpoczynające się 17 marca w Portland halowe mistrzostwa świata w lekkiej atletyce. "Nie jest to najsilniejszy skład, ale szanujemy decyzje trenerów. Będę zadowolony z jednego medalu" – ocenił prezes związku Jerzy Skucha.

Jedną z kandydatek do medalu powinna być Kamila Lićwinko. Skoczkini wzwyż Podlasia Białystok będzie bronić tytułu, prezentuje równą formę, a ze startu zrezygnowało kilka jej poważnych konkurentek, w tym m.in. Chorwatka Blanka Vlasić. Z kolei z powodu zawieszenia rosyjskiej federacji nie będzie Anny Cziczerowej czy Marii Kucziny.

Reklama

"Na pewno Kamila ma spore szanse na medal. Wśród kandydatów do podium można wymienić także tyczkarzy - Roberta Soberę czy Piotra Liska. W tej konkurencji jednak też nie prezentujemy najmocniejszego składu, bo z występu zrezygnował nasz lider Paweł Wojciechowski" - wspomniał Skucha.

Jak dodał, nikogo związek nie namawiał na start.

"Uszanowaliśmy decyzje trenerów. Jeśli ktoś wypełnił minimum i nie chciał jechać, ponieważ koliduje to z jego przygotowaniami do sezonu letniego, to nie ingerowaliśmy. Najważniejsze są przecież sierpniowe igrzyska w Rio de Janeiro" - podkreślił.

W reprezentacji zabrakło nie tylko mistrza świata z Daegu (2011) w skoku o tyczce Wojciechowskiego, ale także czołowych 800-metrowców Adama Kszczota (RKS Łódź) i Marcina Lewandowskiego (CWZS Zawisza Bydgoszcz SL).

"Nasz skład nie jest najsilniejszy, ale i tak mamy szanse medalowe. Liczymy też na niespodzianki. Bardzo ładnie zaprezentowała się w biegu na 3000 m Renata Pliś, mocna wydaje się też kobieca sztafeta 4x400 m" - wymienił Skucha.

Wśród 17 lekkoatletów znaleźli się także debiutanci, jak chociażby kulomiot Michał Haratyk (AZS AWF Kraków).

"Doświadczenie, jakie wyniesie z zawodów tej rangi, może zaprocentować później. Bardzo na to liczymy" - wspomniał prezes związku.

Termin mistrzostw świata jest niefortunny. Bardzo rzadko zawody halowe odbywają się tak późno, czyli w drugiej połowie marca.

"Dlatego też lista nieobecności jest bardzo długa. Wierzę jednak, że ci co zdecydowali się na udział w tej imprezie dobrze to przemyśleli. Zresztą wielu zawodników zostaje od razu w USA na zgrupowaniu, by nie tracić czasu na powrót do kraju i ponowną aklimatyzację" - dodał Skucha.

Większość polskiej reprezentacji wyleci za ocean w najbliższą środę. Impreza w Portland rozpocznie się 17 marca od konkursów skoku o tyczce.

Skład reprezentacji Polski na 16. halowe mistrzostwa świata w Portland:

kobiety

60 m

Agata Forkasiewicz (AZS AWF Wrocław), Marika Popowicz (CWZS Zawisza Bydgoszcz SL)

400 m

Małgorzata Hołub (Bałtyk Koszalin), Justyna Święty (AZS AWF Katowice)

1500 m

Renata Pliś (Maraton Świnoujście), Danuta Urbanik (KKS Victoria Stalowa Wola)

3000 m

Renata Pliś (Maraton Świnoujście)

wzwyż

Kamila Lićwinko (Podlasie Białystok)

4x400 m

Hołub, Święty, Ewelina Ptak (WKS Śląsk Wrocław), Magdalena Gorzkowska (TS AKS Chorzów), Dominika Muraszewska (AZS AWF Warszawa), Monika Szczęsna (AZS AWF Katowice)

mężczyźni

60 m

Remigiusz Olszewski (OŚ AZS Poznań)

60 m ppł

Dominik Bochenek (CWZS Zawisza Bydgoszcz SL)

tyczka

Piotr Lisek (OSOT Szczecin), Robert Sobera (AZS AWF Wrocław)

kula

Konrad Bukowiecki (PKS Gwardia Szczytno), Michał Haratyk (AZS AWF Kraków)


Dowiedz się więcej na temat: Kamila Lićwinko | Piotr Lisek | Konrad Bukowiecki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama