Reklama

Reklama

Sherone Simpson oskarżyła trenera o podawanie dopingu

Jamajska sprinterka, trzykrotna medalistka olimpijska Sherone Simpson w trakcie przesłuchania oskarżyła trenera o podawanie niedozwolonych substancji. Dodała, że nie była świadoma ich brania. Na stosowaniu dopingu została złapana w zeszłym roku.

29-letniej lekkoatletce grozi dwuletnia dyskwalifikacja, ale najpierw musi zostać uznana za winną. Obecnie na Jamajce trwa przesłuchanie podejrzanych sportowców przez trzyosobowy zespół. Simpson na pytania odpowiadała ponad trzy godziny. Całą winę zrzuciła na kanadyjskiego trenera.

Simpson to jedna z pięciorga jamajskich lekkoatletów złapanych w czerwcu 2013 roku na stosowaniu niedozwolonych substancji. W jej organizmie, podobnie jak u byłego rekordzisty świata na 100 m Asafy Powella, stwierdzono obecność oxilofriny - środka stymulującego.

Reklama

Wicemistrzyni olimpijska z Pekinu na 100 m zapewniała w trakcie przesłuchania, że nie była świadoma, że zażywa jakiekolwiek niedozwolone substancje, a przyjmowała jedynie te specyfiki, które zostały jej podane przez trenera Christophera Xuereba.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL