Serce krwawiło, a Ada ruszyła jak natchniona. Piękny finisz, zabrakło niewiele
Ten felerny rzut oszczepem, w piątkowe południe na Stade de France, sprawił, że Adrianna Sułek-Schubert wypadła z najlepszej dziesiątki w całym siedmioboju. Wstawiła chwilę później w swoich mediach społecznościowych film, a tam mówiła, że "serce jej krwawi". I z tym krwawiącym sercem, pełnym pewnie żalu, pobiegła finałowe 800 metrów, ambitnie, przez połowę dystansu na prowadzeniu. Był najlepszy czas w tym roku, ale ostatecznie nie było awansu w generalce. Skończyła dwunasta, a złoto po raz trzeci dla Nafissatou Thiam.

Adrianna Sułek-Szubert przyjechała do Paryża, by udowodnić, że należy do światowej czołówki. Samo w sobie było to trochę karkołomne, bo nie da się walczyć z najlepszymi ja równy z równym, jeśli przez pół roku się nie trenowało, będąc w ciąży, a od momentu urodzenia przez cesarskie cięcie do pierwszego dnia minęło równe pół roku.
Nie da przynajmniej patrząc na całość, bo w poszczególnych konkurencjach 25-letnia Polka spisywała się doskonale. I gdyby nie ten rzut oszczepem, w którym miała najsłabszy wynik w stawce, skończyłaby pewnie w najlepszej dziesiąte na świecie.
Mówimy jednak o być może najbardziej ambitnej kobiecie w polskim sporcie - ten powrót do ścisłej elity będzie zapewne kwestią czasu. Szczególnie w hali, gdzie - naturalnie - oszczepu nie ma.
Ambitnie od samego początku. Polka chciała odrobi to, co straciła w rzucie oszczepem
Po sześciu konkurencjach Sułek-Schubert spadła na 12. miejsce, dlatego właśnie mówiła po swoim starcie, że "serce jej krwawi". Że ciało chce, ale to serce...
Został więc jeszcze finałowy występ - na 800 metrów, zaczęła go bardzo ambitnie. Może nie aż tak, jak półtora roku temu w Stambule, gdy walczyła z Thiam o złoto w HME, a przy okazji o rekord świata w pięcioboju. Wtedy wypisała sobie długopisem na ręce czasy, jakie chce mieć w konkretnych miejscach. A na końcu miał być ogień.
Teraz też poszła na żywioł, choć niektóre rywalki w tym rok biegały od niej szybciej. Po zejściu do wewnątrz chęć objęcia prowadzenia miała Włoszka Sveva Gerevini, ale Ada wskoczyła przed nią. Dopiero w połowie dystansu Włoszka skontrowała, a za nią ruszyła jeszcze Brytyjka Jade O'Dowda. Na ostatnią prostą bydgoszczanka wyszła na piątej pozycji, ale dobry finisz sprawił, że wyprzedziła jeszcze słabnącą Brytyjkę. 2:12.06 - to wynik lepszy niż sześć tygodni temu w Warszawie, o blisko sekundę.
Z tej grupy w łącznej klasyfikacji wyprzedziła ją tylko O'Dowda, utrzymała przewagę nad Polką. Ten ambitny finisz sprawił, że z kolei Sułek-Schubert minimalnie pokonała w całym siedmioboju Gerevini.
Nafissatou Thiam po raz trzeci złota. Wyjątkowy prezent na 30. urodziny
A później ruszyła do boju najlepsza dziesiątka, to tu chciała być Sułek-Schbert. Jak szalona pobiegła Anna Hall, walcząca o brąz (2:04.39). Świetnie finiszowała też Katarina Johnson-Thompson (2:04.90, rekord życiowy), ale musiała mieć osiem sekund przewagi nad Nafissatou Thiam. Nie utrzymała, Belgijka znów zostawiła serce, jak wtedy w Stambule, gdy nie chciała oddać złota Polce. 2:10.62 to jej nowy rekord życiowy, dający tu złoto.

Polce nie udało się wrócić do czołowej dziesiątki, zabrakło niewiele. Tych stu punktów więcej, które mogła zdobyć w rzucie oszczepem.
Klasyfikacja końcowa siedmioboju
- 1. Naffisatou Thiam (Belgia) - 6880 pkt
- 2. Katharina Johnson-Thompson (Wielka Brytania) - 6844 pkt
- 3. Noor Vidts (Belgia) - 6707 pkt
- 4. Annik Kälin (Szwajcaria) - 6639 pkt
- 5. Anna Hall (USA) - 6615 pkt
- 6. Sofie Dokter (Holandia) - 6452 pkt
- 7. Martha Araujo (Kolumbia) - 6386 pkt
- 7. Emma Oosterwegel (Holandia) - 6386 pkt
- 7. Xenia Krizsan (Węgry) - 6386 pkt
- 10. Jade O'Dowda (Wielka Brytania) - 6280 pkt
- 11. Taliyah Brooks (USA) - 6258 pkt
- 12. Adrianna Sułek-Schubert (Polska) - 6226 pkt
- 13. Sveva Gerevini (Włochy) - 6220 pkt
- 14. Kate O'Connor (Irlandia) - 6167 pkt
- 15. Saga Vanninen (Finlandia) - 6163 pkt
- 16. Auriana Lazraq-Khlass (Francja) - 6110 pkt
- 17. Carolin Schefer (Niemcy) - 6084 pkt
- 18. Rita Nemes (Węgry) - 6060 pkt
- 19. Camryn Newton-Smith (Australia) - 5982 pkt
- 20. Tori West (Australia) - 5848 pkt
- 21. Chari Hwakins (USA) - 5225 pkt
- Annouk Vetter (Holandia) wycofała się po pięciu konkurencjach, a Niemka Sophie Weissenberg (Niemcy) nie przystąpiła do pierwszej.
Zobacz również:












