Reklama

Reklama

Sally Pearson nie wystartuje na igrzyskach w Rio de Janeiro

Mistrzyni olimpijska z Londynu nie obroni tytułu w Rio de Janeiro. Złota medalistka w biegu na 100 metrów przez płotki Australijka Sally Pearson nie wystąpi w igrzyskach. Lekkoatletka doznała kontuzji nogi na treningu w Gold Coast.

- Jestem rozczarowana, bowiem zabraknie mnie w największej sportowej imprezie świata. Nie mogę być jej częścią i to jest przykre - powiedziała zawodniczka, dodając, że nie zamierza kończyć kariery. Chce szykować się do Igrzysk Wspólnoty Brytyjskiej 2018 w jej rodzinnym Gold Coast.

29-letnia Paerson ma za sobą długą przerwę w startach. Na początku czerwca ubiegłego roku przewróciła się podczas zawodów Diamentowej Ligi w Rzymie. Doznała wtedy poważnego urazu nadgarstka, miała złamane dwie kości. Poza tym w trakcie przygotowań do sierpniowych igrzysk zmagała się ze ścięgnem Achillesa. Teraz znów ma kłopoty.

Reklama

Po prawie rocznej przerwie wystąpiła 5 czerwca w Diamentowej Lidze w Birmingham. Zajęła siódme miejsce wynikiem 13,25, a do triumfatorki Amerykanki Kendry Harrison straciła 0,79 s.

W zawodach tej samej rangi w Oslo również była siódma, z nieco lepszym  czasem 13,14. Wygrała z kolei Amerykanka Brianna Rollins (12,56).

Podczas olimpijskiej rywalizacji w Londynie w 2012 roku Paerson (mistrzyni świata 2011 i wicemistrzyni 2013) uzyskała rezultat 12,35 na 100 m przez płotki. Wyprzedziła amerykańskie rywalki - Dawn Harper, Kellie Wells i Lolo Jones.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje