Reklama

Reklama

Rosengarten: zagraniczni menedżerowie pytają o mityngi lekkoatletyczne w Polsce

Sezon lekkoatletyczny powoli zaczyna nabierać kształtów, choć bez imprezy docelowej trudno będzie o dobre rezultaty. W czerwcu i lipcu biało-czerwoni raczej pozostaną w kraju, ale zagraniczni menedżerowie już pytają o polskie mityngi.

"W czerwcu i lipcu nasi lekkoatleci będą stratować raczej tylko w kraju. Zawodnicy już wcześniej dostali informację, że wszystkie najważniejsze mityngi odbędą się w sierpniu oraz wrześniu, więc właśnie na te miesiące szykują formę. A ja mam nadzieję, że do tego czasu zostaną zdjęte obostrzenia związane z kwarantanną po powrocie z zagranicy" - powiedział PAP menedżer polskich lekkoatletów i organizator mityngów Marcin Rosengarten.

Reklama

Pierwszy większy mityng w Polsce zaplanowany jest na 20 czerwca na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Wystąpią w nim m.in. mistrzyni Europy w biegu na 400 m Justyna Święty-Ersetic, wicemistrz Europy w pchnięciu kulą Konrad Bukowiecki, brązowy medalista igrzysk olimpijskich w rzucie młotem Wojciech Nowicki. 

"Dla wielu zawodników będzie to pierwszy sprawdzian w sezonie. Na szczęście wiem, że jest dla kogo to organizować, zawodnicy są głodni startów, zwykle w czerwcu byli już po kilku mityngach. Żaden trening nie zastąpi zawodów, dlatego zdecydowaliśmy się wyjść naprzeciw oczekiwaniom zawodników, trenerów i 20 czerwca na Śląskim rozegranych zostanie 10 konkurencji" - zapowiedział. 

Od zawodników słyszy już pytania o bezpieczeństwo. Zwłaszcza od tych, którzy chcieliby też rywalizować za granicą. 

Dowiedz się więcej na temat: lekkoatletyka | Marcin Rosengarten

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje