Reklama

Reklama

Rekord świata Christiana Colemana na 60 m nie zostanie ratyfikowany

Halowy rekord świata Christiana Colemana w biegu na 60 m nie zostanie zgłoszony do ratyfikacji. Czas 6,37 uzyskał na zawodach uniwersyteckich, na których nie ma kontroli antydopingowych, a także nie zapewniono wymaganej przez IAAF elektronicznej aparatury falstartowej.

Amerykanin Coleman najlepszy w historii wynik uzyskał 19 stycznia podczas halowego mityngu w Clemson (Południowa Karolina). Poprzedni najlepszy rezultat był o 0,02 gorszy i od 20 lat należał do jego rodaka Maurice'a Greene'a.

Jak podał oficjalny portal PZLA rezultat Colemana, wicemistrza świata na 100 m, nie zostanie w ogóle zgłoszony do ratyfikacji.

Na zawodach uniwersyteckich praktycznie nigdy nie ma kontroli dopingowej (ze względu na koszty zaproszenia agencji USADA). Poza tym w konkurencjach sprinterskich nie zapewniono, wymaganego przez IAAF, akredytowanego tzw. systemu informacji startowej (elektronicznej aparatury falstartowej).

Reklama

Po finałowym biegu Coleman ruszył samochodem w kierunku, odległej o 120 mil, Atlanty. Przedstawiciel USADA wyjechał mu naprzeciw i gdzieś pomiędzy Clemson i Atlantą przeprowadzono pobranie stosownej próbki (przepisy IAAF wymagają jednak dokonania tej procedury bezpośrednio po zawodach, w miejscu ich rozgrywania).

Niewykluczone, że wynik z Clemson zostanie ratyfikowany jako rekord Stanów Zjednoczonych.

Blisko 22-letni zawodnik jest wschodzącą gwiazdą sprintów. W dorobku ma już dwa srebrne medale mistrzostw świata wywalczone w ubiegłym roku w Londynie - na 100 m i w sztafecie 4x100 m.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje