Rekord "Majki", dwa metry od najlepszej w Europie. A został jeszcze przeskok
Już za dwa miesiące w Birmingham specjaliści od konkurencji technicznych mogą dać polskim kibicom sporo radości. Nie tylko w rzucie młotem czy kuli, ale też w rzucie oszczepem. Po stronie kobiecej już na dobre rozkręciła się Maria Andrejczyk, wicemistrzyni olimpijska z Tokio. Rzut na ponad 62 metry w Xiamen nie był przypadkiem, udowodniła to podczas mityngu Konopacka Classic w Warszawie. I sama wie, co musi się stać, by dołożyć do tego kolejne metry.

Mistrzostwa Europy są najważniejszą imprezą w tegorocznym sezonie "Królowej Sportu". Te poprzednie, w Rzymie, przyniosły tylko sześć medali, co przy czternastu uzyskanych w 2022 roku w Monachium, było skromnym osiągnięciem. I niestety - zapowiedzią kiepskiego urobku w Paryżu, gdzie honor naszej lekkiej atletyki obroniła brązem Natalia Kaczmarek, później już Bukowiecka.
W tym roku apetyty będą nieco większe, choć wciąż jest sporo zagadek. Powoli taką rozwiewa jednak Maria Andrejczyk, jedna z "twarzy" naszej lekkoatletyki, która zazwyczaj znakomicie prezentowała się w igrzyskach olimpijskich, ale w mistrzostwach Europy i świata już nie błyszczała. A teraz jest ogromna szansa na zmianę tej sytuacji.
Andrejczyk zaczęła sezon w dalekim Xiamen - w Diamentowej Lidze posłała oszczep na 62.51 m. A to już był najlepszy jej rzut od igrzysk w Paryżu. Później przyszło niecałe 60 metrów po dalekiej podróży z Azji w Bydgoszczy, teraz zaś poprawiła się w Warszawie. I sama przyznaje, że wciąż są rzeczy, które można aż do Birmingham poprawiać.
Maria Andrejczyk z najlepszym wynikiem w 2026 roku. Małgorzata Maślak-Glugla wciąż bez 60 metrów
W Warszawie Andrejczyk już w pierwszej serii posłała oszczep na 59.44 m, w drugiej zaś na 62.78 m. Oba dałyby jej końcowe zwycięstwo w zawodach, które miały rangę World Athletics Continental Tour - Bronze.
- Mam bardzo pozytywne wrażenie, fajny konkurs, całkiem fajna regularność. To są przebłyski lepszego czucia ciała na rozbiegu - mówiła Maria Andrejczyk, zwana też w środowisku "Majką", w rozmowie z red. Aleksandrem Dzięciołowskim w TVP Sport. I chwaliła pracę, którą w ostatnim tygodniu wykonała ze swoim trenerem Cezarym Wojną.

Rok temu zawodniczka reprezentującą Hańczę Suwałki tylko w dwóch konkursach zdołała rzucić ponad 60 metrów, ale tylko nieznacznie. Może i w tych najważniejszych chwilach - w DME w Madrycie i MŚ w Tokio, nie były to jednak rezultaty na miarę jej możliwości. A sama często podkreśla, że musi czuć swoje ciało, by oddawać to na rozbiegu. - Na razie nogi są jeszcze gorsze, ale to jest do dopracowania.
Nawet przy tych 62 metrach nie było rewelacyjnie. Dobry blok, ale słabym przeskok, mam z nim problem. A rzuca się nogami, one dużo transferują.
I nad tym będziemy się aż do skutku skupiać - powiedziała "Majka" w TVP Sport.
Na razie rzutów na ponad 60 metrów szuka finalistka ostatnich MŚ z Tokio - Małgorzata Maślak-Glugla. Rok temu zaskoczyła, kolejno poprawiała swoje rekordy życiowe, właśnie zawody Konopacka Classic były takim pierwszym pokazaniem jej możliwości, wtedy uzyskała 58.14 m. A później kilka razy się poprawiała, by w eliminacjach w stolicy Japonii posłać oszczep na 61.79 m.
Teraz forma jest stabilna, ale wciąż z przodu pozostaje "5". W Xiamen było 58.59 m, w Bydgoszczy 58.71 m, teraz w Warszawie - 57.44 m. A rzucała w pierwszych czterech seriach niemal w punkt.

W przypadku Andrejczyk warto podkreślić jeszcze jedno - wciąż pozostaje na trzecim miejscu w Europie, ale różnica do choćby Adriany Vilagoš, która w dwóch ostatnich ME zdobywała srebro, wynosi już niecały metr. Zobaczymy, jak sytuacja w rankingu będzie wyglądała po środowej Diamentowej Lidze w Oslo, bo tam wystąpią największe europejskie rywalki "Majki". Choć i tak oczy świata zwrócone będą na 18-letnią Yan Ziyi, która w Xiamen uzyskała drugi wynik w historii tej konkurencji - 71.74 m.
- 65.00 m - Sigri Borge (Norwegia) - Xiamen, 23 maja
- 63.64 m - Adriana Vilagoš (Serbia) - Xiamen, 23 maja
- 62.78 m - Maria Andrejczyk (Polska) - Warszawa, 7 czerwca
- 61.94 m - Leonie Hügli (Szwajcaria) - Halle, 16 maja
- 61.44 m - Nikol Tabačková (Czechy) - St. Pölten, 4 czerwca
- 61.42 m - Sara Kolak (Chorwacja) - Bydgoszcz, 29 maja
- 60.60 m - Petra Sičaková (Czechy) - Fuerteventura, 30 maja





![Leon w swoim stylu. Najlepsze akcje z meczu Polska – Francja [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DXZS2WD6P27-C401.webp)

!["Nie było co zbierać". Najlepsze ataki meczu Polska - Francja [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DX75KD7UOXO-C401.webp)


![Kapitalna gra pod siatką. Najlepsze bloki meczu Polska - Francja [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DV6B767IX8D-C401.webp)
![Zagrywka była ich siłą. Najlepsze asy serwisowe Polska - Francja [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DVRJAWPU433-C401.webp)