Poniżej 11 sekund. Swoboda pierwsza w Europie. Najlepsze otwarcie w karierze
Wczoraj swój sezon otworzyła Anita Włodarczyk, a dzisiaj po raz pierwszy w tym roku na stadionie zobaczyliśmy inną gwiazdę polskiej lekkoatletyki - Ewę Swobodę. Nasza sprinterka wystartowała w Warszawie, podczas Halina Konopacka Classic. Już w premierowym starcie 28-latka złamała magiczną granicę 11 sekund. Przebiegła dystans 100 metrów w czasie 10.99 s, co stanowi najlepsze otwarcie sezonu w jej dotychczasowej karierze. W tym momencie Ewa znajduje się na szczycie tegorocznych rezultatów w Europie.

Dwa i pół miesiąca czekaliśmy na kolejny w tym roku start Ewy Swobody. Nasza sprinterka zakończyła halowe występy mistrzostwami świata w Toruniu. Zajęła w nich szóste miejsce, wyrównując najlepszy wynik sezonu - 7.07 s. Do medalu zabrakło czterech setnych. Najlepsza okazała się wówczas Włoszka - Zaynab Dosso. Reprezentantka Italii pobiegła dystans 60 metrów w równe 7 sekund. Zawodniczka z Półwyspu Apenińskiego również zainaugurowała już starty na stadionie. 20 maja pokonała setkę w 11.07 s podczas zawodów w Savonie.
Przed niedzielą dawało to Dosso trzecie miejsce w Europie. Najlepsze czasy posiadały Karolina Manasova i Rebekka Hasse. Oba ustanowiły swoje tegoroczne rekordy w Sankt Polten. Czeszka pobiegła z czasem 11.01 s, a Niemka - o trzy setne gorzej. Dzisiaj nadeszła chwila na pierwszą próbę z udziałem Ewy Swobody. Nasza sprinterka zdecydowała się na występ w Warszawie, gdzie odbywają się zawody Halina Konopacka Classic. W zeszłym roku Polka inaugurowała swój sezon dopiero pod koniec czerwca, podczas Drużynowych Mistrzostw Europy w Madrycie. Wtedy uzyskała czas 11.13 s.
Ewa Swoboda z najlepszym wynikiem w Europie
Dziś 28-latka pobiegła znacznie szybciej. Swoboda złamała barierę 11 sekund. Pomiar pokazał 10.99 s, przy wietrze +0.9. Gdy zobaczyła rezultat, nie kryła swojej ogromnej radości. I trudno się temu dziwić - to najszybsze otwarcie sezonu dla Ewy w dotychczasowej karierze. Poprzedni najlepszy czas zanotowała w 2023 roku w Chorzowie. Wtedy była wolniejsza o cztery setne. W tym momencie nasza sprinterka wskoczyła na pierwsze miejsce w tegorocznych tabelach europejskich.
"Hala była długo, trochę było mi przykro, ale odkułam to. Wreszcie jest poniżej 11, bardzo na to czekałam i jestem szczęśliwa" - powiedziała Ewa zaraz po biegu, w rozmowie z Aleksandrem Dzięciołowskim na antenie TVP Sport. Wynik uzyskany podczas niedzielnych zawodów w stolicy oznacza oczywiście także minimum PZLA na mistrzostwa Europy, które w dniach 10-16 sierpnia odbędą się w Birmingham. Swoboda już swoim pierwszym biegiem w tym sezonie na stadionie zgłosiła akces do walki o najwyższe laury podczas czempionatu na Starym Kontynencie. "Poczekajmy - jeszcze dwa miesiące. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze" - dodała nasza wicemistrzyni Europy z 2024 roku.














![Polacy pokazali moc w zagrywce. Najlepsze asy serwisowe meczu [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2C282O8659UJ-C401.webp)
