Polska lekkoatletka w ogniu krytyki. Mama gwiazdy musiała zareagować
Anastazja Kuś to jedna z tych gwiazd polskiego sportu, która karierę na bieżni łączy z rozwijaniem swojej rozpoznawalności w mediach. Jedni to chwalą, drudzy krytykują, a w ostatnim czasie gorzkich słów pod adresem biegaczki nie szczędził w podcascie "Race Pace" Aleksander Dzięciołowski. Teraz na komentarz zdecydowała się mama i menedżerka Anastazji, Alicja Kuś.

Anastazja Kuś to jedna z najciekawszych młodych postaci polskiej lekkoatletyki. Mimo bardzo młodego wieku zdążyła już zaznaczyć swoją obecność na arenie międzynarodowej, rywalizując z powodzeniem zarówno w kategoriach juniorskich, jak i coraz śmielej wśród seniorek. Jej dynamiczny rozwój, naturalna szybkość i konsekwencja w treningu sprawiają, że wielu ekspertów widzi w niej przyszłą gwiazdę bieżni.
Równolegle do kariery sportowej 18-latka coraz mocniej zaznacza swoją obecność w świecie mediów i show-biznesu. Współpracuje z dużymi markami, pojawia się w znanych magazynach modowych i buduje własną rozpoznawalność poza lekkoatletycznym stadionem. Ten kierunek budzi jednak mieszane reakcje - dla jednych to naturalna droga współczesnych sportowców, dla innych potencjalne zagrożenie dla sportowego rozwoju.
Do tej drugiej grupy zdaje się należeć dziennikarz Aleksander Dzięciołowski, który niedawno w podcascie "Race Pace - podcasty o bieganiu" skrytykował sposób prowadzenia kariery młodej zawodniczki. "Mam wrażenie, że tam jest większe skupienie na tej medialnej otoczce niż na otoczce sportowej. Nie lubię kariery przez pośladki. Uważam, że to jest płytkie" - powiedział wprost, wywołując spore poruszenie.
Alicja Kuś wprost o prowadzeniu kariery córki. "Mam nad tym pieczę, ale ona o wszystkim decyduje"
O wypowiedź dziennikarza zapytana została mama i menedżerka Anastazji, Alicja Kuś. W rozmowie z "Faktem" kobieta wolała skupić się na tym, jak wygląda zaplecze i organizacja kariery córki. Podkreśliła, że ogromne znaczenie ma profesjonalne wsparcie, wskazując na współpracę z psychologiem sportowym Dariuszem Nowickim. "Ma ogromne doświadczenie, pracował z wieloma wybitnymi sportowcami, między innymi z Marcinem Lewandowskim. Jest z Anastazją na co dzień i wykonuje świetną pracę" - zaznaczyła.
Jak dodała, kluczową rolę odgrywa również wsparcie bliskich. "Jesteśmy bardzo blisko. Ona wie, że w razie rozterek ma do kogo się zwrócić. Ten układ się sprawdza i będziemy go kontynuować, dopóki będzie jej służył" - wyjaśniła. Mama zawodniczki przyznała też, że stara się chronić córkę przed nadmiarem negatywnych opinii. "Nastka jest trochę w takiej szklanej kuli, bo nie czyta komentarzy. Ja to kontroluję. Popularność rośnie, więc to naturalne, że pojawiają się różne opinie, ale nie warto się nimi przejmować" - podkreśliła.
Anastazja rozwija się także medialnie, jednak jej mama zapewnia, że wszystko odbywa się w sposób przemyślany i wciąż głównym fokusem jest dla nich sport. "Robimy to z głową. Mam nad tym pieczę, ale ona o wszystkim decyduje. Jest bardzo świadoma. Wspólnie wybieramy sponsorów i partnerów" - zaznaczyła, podkreślając, że sukces sportowy i wizerunkowy mogą iść w parze.











