Reklama

Reklama

Półmaraton Bieg Jurajski z tłumem zawodników

Zorganizowanie dużej imprezy na półtora tysiąca biegaczy w małej miejscowości - niemożliwe? Organizatorzy VI Jurajskiego Półmaratonu O Puchar Starosty Krakowskiego i Wójta Gminy Zabierzów udowodnili w niedzielę, że jak najbardziej tak.

Podkrakowska Rudawa (leży między Zabierzowem a Krzeszowicami), to licząca zaledwie 1700 mieszkańców wioska, ale organizatorzy zadbali, by wszystkich biegaczy godnie podjęto. Dla nikogo nie zabrakło miejsca na parkingu, ani napoju, czy posiłku.

Reklama

Ponad 1300 osób wystartowało, metę osiągnęło 1232. Trasa - jak przystało na Jurę Krakowsko - Częstochowską, była malownicza, obfitowała także w niezbyt strome podbiegi i znacznie bardziej strome zbiegi (szczególnie ten na 15. kilometrze).

Aura była niezwykle miłosierna dla maratończyków. W całym tygodniu panowały upały, a w niedzielę temperatura spadła do około 20 stopni Celsjusza. A jeśli komuś i tak było gorąco, to dwukrotnie mógł przebiec przez fontannę przygotowaną przez strażaków.

Po samotnym finiszu zwyciężył Arkadiusz Gardzielewski z Rzeżęcina (reprezentuje WKS Śląsk), który o 82 sekundy wyprzedził Jakuba Burkhardta z Muszyny (MKN Muszyna Machnik) i o 135 sekund Artura Kerna (Unia Hrubieszów).

Wśród kobiet najszybsza była 42-letnia Wioletta Uryga z Krapkowic, która osiągnęła znakomity czas 1:23 minuty. Ewa Brych-Pająk z Budowlanych Częstochowa miała wynik 1:24:49. Jako piąta przybiegła Janina Malska z Wawelu Kraków, tuż przed Barbarą Grucą z AZS AWF Masters Kraków.

Przy okazji w Rudawie pobito nieoficjalny rekord świata w szybkości rozchodzenia się ludzi spod sceny. Stało się to po rozlosowaniu głównej pobiegowej atrakcji - samochodu Kia i10, która trafiła w ręce startującego z numerem 407 krakowianina Tomasza Bobowskiego. Zamiast pocieszyć się widokiem szczęśliwca, 90 procent biegaczy z niesmakiem oddaliło się spod sceny. Nie każdy potrafił pogodzić się z zawodem.

Pod różnymi banderami w Biegu Jurajskim wzięli udział zawodnicy INTERIA.PL Runners Teamu. Artur Potocki, dla którego bieg ten był głównym przetarciem przed maratonem w Kenii z czasem 1:56:24 zajął 810. pozycję, Wojciech Krawczyk był 867. (1:58:43), a Michał Białoński pobił rekord życiowy o sześć minut czasem 1:35:05, który dał mu 195. pozycję. Atak anginy w ostatniej chwili wyeliminował ze startu Stanisława Stanucha.

Zobacz również:

Klasyfikacja generalna Półmaratonu Jurajskiego

Klasyfikacja generalna kobiet

Dowiedz się więcej na temat: półmaraton | bieg

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje