Polka obeszła się smakiem. Przez to straciła medal. "Chce mi się płakać"
Maria Żodzik nie wywalczyła w Toruniu medalu halowych mistrzostw świata w lekkoatletyce, choć była jedną z kandydatek do podium w rywalizacji w skoku wzwyż. Polka, która we wrześniu została wicemistrzynią świata na stadionie, była rozczarowana swoim występem w mieście Kopernika. Po zawodach zdradziła, co zaważyło na tym, że nie wywalczyła medalu.

Maria Żodzik z trzecim wynikiem sezonu (1,98 m) przystępowała do rywalizacji w halowych mistrzostwach świata w lekkoatletyce w Toruniu. W hali w tym roku wyżej skakały od niej tylko Ukrainka Jarosława Mahuczich i Serbka Angelina Topic.
29-latka świetnie skoczyła pierwsze trzy skoki na wysokości: 1,85 m; 1,89 m i 1,93 m. Problemy jednak pojawiły się na 1,96 m.
Maria Żodzik zdradziła, co się stało. Przez to straciła medal
Żodzik strąciła wyraźnie za pierwszym razem tę wysokość. Z drugiem razem skakała na raty. Nagle zatrzymała się przed poprzeczką i szybko popędziła, by powtórzyć próbę, bo jeszcze miała czas. Trzeci skok też niestety był nieudany. Prysnęły zatem nadzieje na medal. Polka skończyła piąta. Po zawodach nie kryła rozczarowania.
- Rozbieg, rozbieg, rozbieg, rozbieg! - mówiła zła na siebie Żodzik.
Walczymy z nim kilka miesięcy i myślałam już przed zawodami, że będzie dobrze, bo na technice nieźle to wyglądało. Niestety wróciłam do tego starego rozbiegu
Zapytana o to, jaki problem jest z tym rozbiegiem, odparła: - Chcę go zwolnić, ale mi się nie udaje. Jest mi źle z tym, co się stało. Jestem smutna i chce mi się płakać. Jutro już pewnie będzie lepiej.
Nasza wicemistrzyni świata z Tokio podkreślała wspaniałą atmosferę w toruńskiej hali i niesamowite wsparcie polskich kibiców.
Niesamowita Mahuczich, trzy srebrne medale
Halową mistrzynią świata została po raz drugi w karierze Mahuczich. Ona jako jedyna pokonała poprzeczkę zawieszoną na wysokości 2,01 m i to w pierwszej próbie. Po tym, jak była pewna złotego medalu, zażyczyła sobie 2,06 m. Atakowała zatem rekord halowych mistrzostw świata, który wynosi 2,05 m. Nie udało się.
W rywalizacji skoczkiń wzwyż przyznano aż trzy srebrne medale. Wywalczyły je: Australijka Nicola Olyslagers, Topić i Ukrainka Julia Lewczenko. Wszystkie skoczyły 1,99 m.














