Mistrzostwa świata do lat 20 w Eugene są dla wielu młodych lekkoatletów zwieńczeniem ich rywalizacji w kategorii juniorskiej. Choćby dla Anastazji Kuś, która dwa lata temu została mistrzynią Europy do lat 18, rok temu zdobyła brązowy medal w ME do lat 20, a teraz na ostatnich 50 metrach wyrwała faworytce złoto mistrzostw świata.
19-latka z Olsztyna dokonała tego w wyjątkowy sposób - na jednym z najsłynniejszych obiektów na świecie, bo taki status ma Hayward Field w Eugene. I pokonując faworytkę gospodarzy, która miała znacznie lepszy rekord życiowy.
Anastazja pobiegła doskonale taktycznie - mocno, ale nie bardzo mocno, na początku, zachowując siły na finisz. W przeciwieństwie do Ataji Stephane-Vazquez, którą "postawiło" w końcówce.
Wyszedł z tego złoty medal dla Polski i juniorski rekord kraju, teraz wynosi on 51.06 s. To pierwszy mistrzowski tytuł w tych zawodach dla naszej reprezentacji od 10 lat. Teoretycznie Kuś mogłaby jeszcze w Eugene pobiec po kolejny medal: w kobiecych sztafetach 4x400 metrów. Już wcześniej zapadła jednak decyzja, że ona w Oregonie wystąpi tylko w zmaganiach indywidualnych, a później od razu ruszy do Birmingham na seniorskie mistrzostwa kontynentu. By - jeśli siły po długim locie pozwolą - pomóc sztafecie mieszanej w poniedziałkowym finale.
Pojawił się jednak mały problem - Kuś musiała czekać na zaplanowaną na sobotni wieczór miejscowego czasu ceremonię medalową. A wcześniej rozpoczęły się zmagania sztafet 4x400 metrów - z udziałem Polek i Polaków.
Mistrzostwa świata w Eugene. Dwie polskie nadzieje na finały. Jedna zrealizowana
W biegach rozstawnych 4x400 metrów bardzo ważna jest pierwsza zmiana, często bywa kluczowa. O ile taktyka zwykle zakłada wystawianie liderki na końcowej zmianie, to ta druga najszybsza zaczyna zmagania. Po to, by zejść później do krawężnika na czele, nie nadrabiać dystansu. I móc dokonywać kolejnych zmian jak najbliżej wewnętrznej części toru.
Taką taktykę zastosował też nasz zespół - bieg zaczęła więc wicemistrzyni Polski z Zamościa Jasmine Kanakanti. Krakowianka zaczęła wyśmienicie, po 250 metrach była na czele stawki, przegoniła dwie rywalki, które biegły po zewnętrznych torach. A później okazało się, że jednak przeszarżowała, zabrakło sił na końcówkę. Uzyskała piąty czas zmiany, na tej pozycji Maja Zbielska zbiegła w stawce do krawężnika.
Znakomicie radziły sobie Niemki, ale miały w składzie dwie półfinalistki z indywidualnej rywalizacji. Świetnie też Jamajka, Biało-Czerwone musiały sobie radzić ze Słowenią i Czechami.
Jako trzecia okrążenie Hayward Field pokonała Maja Małyszek - zaliczyła dobrą końcówkę, mimo że wcześniej miała ogromną stratę do trzech pierwszych sztafet. Czeszki jednak osłabły, wydawało się, że przyjdzie nam walczyć o awans ze Słowenią. Niemcy i Jamajka były już 30 metrów z przodu.
Kończyła ten bieg Lena Pajęcka, ona miała już tu występ w sztafecie mieszanej, ale też i półfinał na 800 metrów. Na 200 metrów przed metą traciła trzy metry do Masy Medjimurec. Ale później Słowenka uciekła, a Polka raczej mogła tylko bronić się przed atakami Czeszki.
Pajęcka skończyła czwarta, na ostatniej prostej odrobiła trochę strat do Jamajki - Shanikę Lindsay dopadł kryzys. Nie tyle jednak wielki, by mogła stracić gigantyczną przewagę. Polska zajęła w tym biegu czwarte miejsce - z czasem 3:37.41. Do Jamajki zabrakło 1.48 sekundy.
A to oznacza, że w niedzielnych finałach pobiegną tylko panowie.

Oliwier Dondziłło, Bartłomiej Adamczyk, Michał Kiernożycki i Oliwier Frąckowiak pojawili się w drugiej serii. Tu od początku do końca prym wiedli Australijczycy, choć na kratach Frąckowiak był bliski triumfu. Też awans miały uzyskać trzy pierwsze sztafety, po zmianie Dondziłły Polacy byli a czwartej pozycji, ale już Kiernożycki wprowadził zespół do trójki. Adamczyk zaś - na drugie miejsce. "Biało-Czerwoni" uzyskali czas 3:07.12, Australia byłą lepsza o osiem setnych. W finale poza zasięgiem wszystkich będą zapewne Amerykanie, reszta miejsc na podium jest sprawą otwartą.
Ten finał będzie ostatnią konkurencją w Eugene. Start zaplanowano w niedzielę na godz. 23.55 naszego czasu.















