Ewa Swoboda weszła do finału z trzecim czasem eliminacji. W swoim biegu uzyskała 11,04 s i było jasne, że w ostatnim rozdaniu dnia pobiegnie po medal. Miejsce poza podium musiało oznaczać rozczarowanie.
Polka stanęła na wysokości zadania. Poprawiła się o 0,02 s, co wystarczyło na srebrny krążek. Niedościgniona pozostała Brytyjka Amy Hunt, która zwyciężyła z czasem 11 s.
Ewa Swoboda powtórzyła wynik z Rzymu. Za linią mety pozwoliła sobie na łzy
29-letnia zawodniczka pozostaje jedyną polską sprinterką, która w XXI wieku sięga po medale ME. Przed dwoma laty w Rzymie również była druga.
W Birmingham od razu po zakończonej rywalizacji pogratulowała rywalce. Następnie przed kamerami TVP Sport podziękowała wszystkim, którzy przyczynili się do osiągniętego przez nią wyniku. Przede wszystkim członkom sztabu, a także najbliższym i przyjaciołom.
- To najlepsze uczucie na świecie. Dawno mnie to tak nie cieszyło. Na pewno nacieszę się bardziej tym medalem - oznajmiła poruszona.
- Dlaczego płaczesz? - zapytał reporter.
- No bo zdobyłam srebro, obroniłam. Zrobiłam minimum planu na ten wyjazd. Kurdę, jak to cieszy znowu - odpowiedziała w swoim stylu Swoboda.
Zapowiedziała też, cytowana przez PZLA, że za dwa lata wystartuje w ME po raz ostatni. Czempionat odbędzie się wówczas w Chorzowie.
- Teraz wróciłam tam, gdzie chciałam być. To jest duża rzecz, że dowiozłam wynik na imprezie docelowej. Wielka w tym zasługa mojej trenerki, bo ona wie, co robi. Wszystko się w tym sezonie poukładało. Jestem spokojna i szczęśliwa - zapewniła.











![US Open: O której finał Sabalenka - Rybakina? Gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000NA4VG45CBL3KN-C401.webp)


![La Liga: Real Madryt - Rayo. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N9RN83FXFCF5F-C401.webp)