Reklama

Reklama

Piąte miejsce Haratyka w mityngu Diamentowej Ligi

Mistrz Europy w pchnięciu kuli Michał Haratyk zajął piąte miejsce w mityngu Diamentowej Ligi rozgrywanego we Florencji. W swojej najlepszej próbie uzyskał 20,90 m. Drugi z Polaków Konrad Bukowiecki był ósmy. Zwyciężył Nowozelandczyk Tomas Walsh - 21,47 m.

Szóste miejsce w biegu na 100 m ppł zajęła Pia Skrzyszowska - 13,03. W tej konkurencji zwyciężyła Portorykanka Jasmine Camacho-Quinn, która jest rewelacją obecnego sezonu. W czwartek uzyskała czas 12,38 i poprawiła rekord mityngu. 20-letnia Skrzyszowska debiutowała w tej serii i może być z siebie zadowolona, choć jej rekord życiowy - 12,80 - dawałby jej drugą lokatę. Wśród mężczyzn na dystansie 110 m ppł triumfował Jamajczyk Omar czasem 13,01, co jest najlepszym tegorocznym wynikiem na świecie.

Występ we Florencji nie wyszedł polskim kulomiotom. Zarówno Haratyk, jak i Bukowiecki mieli już w tym sezonie lepsze występy, ale koło we Włoszech wyraźnie im nie leżało. Haratyk pchał równo, ale nie zdołał przekroczyć granicy 21 m. Z kolei Bukowiecki miał tylko jedną mierzoną próbę, która też jest znacznie poniżej jego możliwości.

Reklama

Rekord Europy na 5000 m poprawił czasem 12.48,45 Jakob Ingebrigtsen. Norweg jest jednym z największych rywali Marcina Lewandowskieg0 na 1500 m, ale doskonale radzi sobie także na dłuższych dystansach.

Rewelacyjny bieg zaliczyła znana wśród polskich kibiców Femke Bol. Holenderka, która była rewelacją sezonu halowego na 400 m, teraz wróciła do swojej koronnej konkurencji - 400 m ppł. We Florencji triumfowała we wspaniałym stylu, poprawiając czasem 53,44 rekord kraju.

Po raz kolejny zaimponowała Holenderka etiopskiego pochodzenia Sifan Hassan, która 1500 m przebiegła w 3.53,63 - najszybciej w tym roku na świecie. Pomogła jej w tym Aneta Lemiesz, która prowadziła bieg jako tzw. zając.

- Taki wynik to dla mnie zaskoczenie, bo bardziej trenuję teraz pod dystans 10 000 m i nie koncentruję się na poprawie szybkości. Tym bardziej cieszy mnie moje osiągnięcie. Byłam pewna, że nie dam rady wygrać, ale jakoś udało się odeprzeć wszystkie ataki - skomentowała Hassan.

W rzucie dyskiem zwycięstwo odniosła dwukrotna mistrzyni olimpijska Chorwatka Sandra Perkovic - 68,31. Niemal 31-letnia lekkoatletka wraca po dwóch słabszych sezonach do wysokiej dyspozycji. To kolejny mityng, w którym poprawia swoje tegoroczne osiągnięcia. W skoku w dal pierwsze miejsce zajęła Serbka Ivana Spanovic - 6,74.

W biegu na 400 m triumfował Kolumbijczyk Anthony Zambrano - 44,76, a w sprintach najszybsi okazali się na 200 m Brytyjka Dina Asher-Smith - 22,06, a na 100 m reprezentant ROA Akani Simbine - 10,08.

Najlepszy tegoroczny wynik na świecie uzyskał na 3000 m z przeszkodami wicemistrz olimpijski z Londynu (2012) Marokańczyk Soufiane El Bakkali - 8.08,54. Dobrą formę pokazała też startująca pod neutralną flagą Rosjanka Anżelika Sidorowa, która o tyczce skoczyła 4,91.

Aż trzech zawodników skoczyło wzwyż 2,33: Rosjanin startujący pod neutralną flagą, Ilja Iwaniuk, Australijczyk Brandon Starc i Włoch Gianmarco Tamberi. Niespodzianką jest dopiero piąta lokata mistrza świata Katarczyka Mutaza Essy Barshima, który tym razem konkurs zakończył na 2,30.

Dotychczas we Włoszech mityng Diamentowej Ligi odbywał się na Stadionie Olimpijskim z Rzymie, ale na tym obiekcie w piątek ma się odbyć mecz otwarcia mistrzostw Europy w piłce nożnej. Kolejne zawody tej serii odbędą się 1 lipca w Oslo.


Dowiedz się więcej na temat: lekkoatletyka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje