Pękły 82 metry po rzucie Pawła Fajdka. Kosmiczny poziom zawodów na cześć polskiego króla
Tydzień temu w Zagrzebiu Paweł Fajdek rzucił młotem 81.89 m - to był jego najlepszy wynik od czterech lat. I sensacyjny powrót do światowej elity, która jednak od jakiegoś czasu regularnie przekraczała linię 80. metra. - Wszyscy byli w szoku, ja też - mówił Interii Fajdek dwa dni później w Poznaniu. Dziś pojawił się mityngu w Nancy, organizowanym na cześć byłego króla Polski Stanisława Leszczyńskiego, w otoczeniu gwiazd. I w trzeciej kolejce 37-latek z OŚ AZS Poznań ustanowił rekord mityngu - 82.09 m. To nowy rekord Polski masters.

- Czy były gratulacje? No takie: wow, great, cograts. Bo co mieli powiedzieć? Oni byli w szoku, ja też - tak w niedzielę w Poznaniu mówił Paweł Fajdek, gdy dwa dni po złotym mityngu World Athletics przyleciał do Wielkopolski na memoriał Czesława Cybulskiego. By uczcić pamięć swojego byłego trenera, pod którego skrzydłami wkroczył na śwoatowe salony.
W stolicy Chorwacji posłał młot na 81.89 m - wynik klasy światowej. To był jego najlepszy rzut of finału mistrzostw świata w Eugene latem 2022 roku, gdy zdobył złoto - swój ostatni medal w globalej imprezie. A później już z trudem przekraczał, z rzadka, 80 metrów, powodem był kontuzje, ale też i sprawy rodzinne.
Teraz Fajdek ma 37 lat, zimą przeszedł operację barku. Wszystko zagoiło się szybko, wróciła sprawnie do treningów. W czerwcu ruszył do rywalizacji, musiał jeszcze osiągnąć minimum PZLA na mistrzostwa Europy - te obowiązują bowiem zawodników urodzonych w XX wieku. I od razu je osiągnął.
A później przyszedł ów mityng w Zagrzebiu i wspaniały rezultat.
2026 Meeting Stanislas w Nancy. Paweł Fajdek z rekordem Polski mastersów
Pytanie brzmiało. czy to nie będzie czasem jednorazowy wyskok. - Na większości treningów rzucałem bez problemów 79 metrów, spodziewałem się 80-tki - mówił Fajdek. Tyle że między rzutem na 80 metrów, a takim na niemal 82 - jest przepaść.
We wtorek rekordzista Polski miał odpoczywać, w środę rzucać treningowo cięższym sprzętem, a w czwartek - ruszyć na Meeting Stanislas do Nancy. Ku pamięci dawnego polskiego króla Stanisława Leszczyńskiego, który po abdykacji został księciem Lotaryngii i uczynił z tego miasta jedno z piękniejszych miast tamtej epoki.

Stawka gwiazd podzieliła się w ten weekend: Fajdek, Francuz Yann Chaussinand, Węgrzy Bence Halasz i Armin Szabados oraz Czech Volodymyr Myslyvchuk wybrali właśnie zawody we Francji, a Ethan Katzberg, Rudy Winkler, Mychajło Kochan i Merlin Hummel - Diamentową Ligę w Eugene. To zaś tegoroczni 80-metrowcy, gwiazdy dyscypliny.
Fajdek zaczął od spalonej próby, ale w drugiej kolejce uzyskał 79.99 m - to już był piękny rzut, po którym prowadził. Za chwilę odpowiedział Chaussinand, lider listy World Athletics w tym sezonie (82.44 m), uzyskał 81.23 m, poprawił swój rekord mityngu z zeszłego roku. A w trzeciej kolejce Halasz rzucił 81.22 m, był o 1 cm gorszy od zawodnika gospodarzy.
I wtedy do klatki wszedł Fajdek. Młot wylądował za 82. metrem. Pomiar wskazał 82.09. Najdalszy rzut Polaka od pięciu lat. I znów pewnie wszyscy "zbierali szczęki" z ziemi.
Fajdek wygrał te zmagania, w kolejnych próbach rzucał: 80.54 m, 81.32 m i 79.80 m.
Chaussinand miał niezły rzut w ostatniej kolejce, ale uzyskał "tylko" 81.10 m. Polak wygrał więc zawody w Lotaryngii.
- 1. Paweł Fajdek (Polska) - 82.09 m
- 2. Yann Chaussinand (Francja) - 81.23 m
- 3. Bence Halasz (Węgry) - 81.22 m
- 4. Armin Szabados (Węgry) - 78.05 m
- 5. Volodymyr Myslyvchuk (Czechy) - 77.50 m
- 6. Donat Varga (Węgry) - 73.98 m








![As za asem. Tak Biało-Czerwoni nękali rywali zagrywką [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N211YIY9FCHDH-C401.webp)

![Polacy nie dali szans Bułgarii. Skrót meczu [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N20XVVC3G1PKQ-C401.webp)

