Reklama

Reklama

Paweł Wojciechowski i Szymon Ziółkowski z minimami na ME

Tyczkarz Paweł Wojciechowski (SL WKS Zawisza Bydgoszcz) oraz młociarz Szymon Ziółkowski (AZS Poznań) wygrali w Poznaniu swoje konkurencje w mityngu lekkoatletycznym w Poznaniu i uzyskali minima na mistrzostwa Europy w Zurychu.

Wojciechowski, mistrz świata z Daegu (2011), skoczył 5,75 m i pokonał Przemysława Czerwińskiego (OSOT Szczecin), który zaliczył 5,50 m. Mistrz olimpijski z Sydney Ziółkowski uzyskał swój najlepszy wynik w tym roku - 76,58 m.

Poznański młociarz od początku sezonu bezskutecznie próbował wywalczyć minimum na lipcowe mistrzostwa Europy (76,50 m). Na stadionie poznańskiej Olimpii w trzeciej próbie pokonał tę barierę o osiem centymetrów, ale nie do końca był zadowolony ze swojej postawy.

- Plan był taki, żeby rzucać daleko, ale totalnie nie jestem zadowolony z tego, co dziś robiłem. Grunt, że ten młot zaczyna trochę dalej latać. Niestety, mimo dobrze przepracowanej zimy, bez jakichkolwiek urazów, +posypała+ się technika. Teraz muszę wspólnie z trenerem, zebrać to z powrotem "do kupy". Ze względu na swój podeszły wiek lubię, kiedy podczas zawodów jest ciepło, a dziś było dla mnie ciut za chłodno - powiedział po konkursie Ziółkowski.

Reklama

Ze swojego startu mógł być zadowolony Wojciechowski, który po zaliczeniu minimum - 5,65, pokonał poprzeczkę zawieszoną na 5,75 m. Bydgoszczanin atakował kolejną wysokość - 5,83, co byłoby drugim tegorocznym wynikiem na świecie, ale wszystkie próby były nieudane.

- Moje skoki nie są jeszcze takie, jak bym sobie życzył. Brakuje w nich równowagi technicznej, powtarzalności - przyznał.

Jak dodał, spodziewał się, że prędzej czy później uzyska minimum na mistrzostwa Europy. W powrocie do formy pomogły mu wizyty u psychologa.

- Miałem pewne kłopoty mentalne i wszystko ruszyło się, gdy poszedłem do psychologa. Pomogło mi to. Po dwóch sesjach pojechałem na zawody i uzyskałem minimum. Wcześniej rywalizowałem z juniorami, bo koledzy dość mocno odskoczyli. Wiedziałem, że jest we mnie potencjał i myślę, że ten występ odblokuje mi głowę. Pokazałem, że Wojciechowski jeszcze nie zniknął, bo takie opinie już słyszałem - tłumaczył.

Bieg na 800 m wygrał Artur Kuciapski (AZS AWF Warszawa) - 1.46,84 przed Arturem Ostrowskim (OŚ AZS Poznań) - 1.49,46. Pierwszy ma już kwalifikację na ME, drugi szansy na uzyskanie minimum (1.46,80) będzie musiał szukać na innych mityngach.

Poznański Mohico Junior Cup był dotychczas imprezą, na której startowali amatorzy oraz młodzież. W tym roku organizatorzy postanowili zaprosić kilku czołowych przedstawicieli "królowej sportu".

- W tych trudnych dla poznańskiej lekkiej atletyki czasach chcieliśmy pokazać, że jesteśmy wszyscy razem - dzieci, weterani czy gwiazdy. Mam nadzieję, że będzie to jakiś moment dla przemyśleń dla decydentów miasta, żeby ratować ten stadion. Musi też zmienić się atmosfera dla lekkiej atletyki w Poznaniu - powiedział dyrektor mityngu Janusz Szydłowski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje