Ostatni rzut dał Polce finał. Chwilę potem straciła głos

Katarzyna Furmanek
Katarzyna FurmanekAdam WarżawaPAP
Wojciech Nowicki: Drugi rzut był dużo lepszy. WIDEOPolsat SportPolsat Sport

Katarzyna Furmanek w końcu w finale dużej imprezy. Z radości straciła głos

Ostatnie 5-10 minut konkursu, kiedy byłam w "12", a inne zawodniczki oddawały jeszcze rzuty, to chyba były najgorsze chwile w moim życiu. Po konkursie pojawiła się ulga, co zresztą słychać. Tak krzyczałam z radości, że aż straciłam głos. Jestem szczęśliwa. W końcu jestem w finale dużej imprezy
cieszyła się 28-latka, której rekord życiowy z 2020 roku wynosi 73,61 m.

Zobacz również:

Malwina Kopron
Malwina KopronAdam WarżawaPAP
Anita Włodarczyk i Katarzyna Furmanek (po lewej)
Anita Włodarczyk i Katarzyna Furmanek (po lewej)Adam WarżawaPAP
Stadio Olimpico w Rzymie
Stadio Olimpico w RzymieAdam WarżawaPAP