Reklama

Reklama

Oscar Pistorius skazany za zabójstwo partnerki

Oscar Pistorius przed sądem w Pretorii został skazany na maksymalnie pięć lat pozbawienia wolności. Przed miesiącem lekkoatleta został uznany winnym nieumyślnego spowodowania śmierci swojej partnerki - Reevy Steenkamp.

Dodatkowo został skazany na trzy lata pozbawienia wolności, ale w zawieszeniu, za to, że wystrzelił z pistoletu w podłogę w zatłoczonej restauracji.

Reklama

Pistorius z sali sądowej został odeskortowany przez policję do celi. Jeszcze tego samego dnia trafił do zakładu karnego Kgosi Mampuru w Pretorii.

W nocy z 13 na 14 lutego 2013 roku Pistorius zastrzelił Steenkamp. Jego partnerka była w toalecie, a lekkoatleta oddał cztery strzały przez drzwi. Prokurator oskarżył go o morderstwo i zażądał minimum 25 lat więzienia. Jego obrońca wystąpił o prace społeczne i areszt domowy. Obie strony mają 14 dni na wniesienie apelacji.

Sędzia Thokozile Masipa uznała przed miesiącem, że Pistorius nie mógł przewidzieć, iż strzelając przez drzwi toalety zabije swoją partnerkę. Tym samym oczyściła go z zarzutu morderstwa z premedytacją.

Wobec tych faktów, biegacz mógł zostać uznany jedynie winnym nieumyślnego spowodowania śmierci, za co grozi kara 15 lat więzienia. Wcześniej w grę wchodziło skazanie na minimum 25 lat.

- W wyroku chodzi o osiągnięcie właściwej równowagi. Skazywanie nie jest doskonałym wykonaniem - powiedziała sędzia Masipa, która 21 października ogłosiła wyrok.

Stwierdziła, że w wyroku musi się znaleźć równowaga pomiędzy karą, odstraszeniem i odbudową.

Prace społeczne "nie byłyby właściwe" dla Pistoriusa - dodała.

Barry, ojciec Reevy Steenkamp, powiedział, że "jest zadowolony", iż siedmiomiesięczny proces został zakończony.

Pełnomocnik rodziny ofiary Dup De Bruyn powiedział reporterom, że "sprawiedliwości stało się zadość".

Obrońca Roxanne Adams przyznała, że Pistorius za kratkami może spędzić 10 miesięcy, a reszta kary zostanie zamieniona na areszt domowy. Zdaniem przedstawiciela prokuratury bardziej prawdopodobny jest 20-miesięczny pobyt w więzieniu.

Pogodzona z wyrokiem wydaje się być rodzina skazanego. - Oscar wykorzysta ten czas by spłacić dług wobec społeczeństwa. My jesteśmy gotowi wspierać go w trakcie odbywania kary - podkreślił wujek sportowca Arnold Pistorius.

27-letni Pistorius jest pierwszym w historii lekkoatletą, który po amputacji kończyn wystąpił w igrzyskach olimpijskich - w Londynie w 2012 roku. Obie nogi stracił w wieku 11 miesięcy w wyniku wrodzonej wady.

Wyrok dla Pistoriusa jest zbyt niski? Chcemy poznać twoje zdanie!

Dowiedz się więcej na temat: Oscar Pistorius | proces Oscara Pistoriusa | Reeva Steenkamp

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje