Reklama

Reklama

Oscar Pistorius pozostanie w więzieniu, bo... nie ma nóg

Oscar Pistorius raczej nie będzie mógł liczyć na wcześniejsze wyjście z więzienia. Wszystko dlatego, że... nie ma nóg.

Niepełnosprawny południowoafrykański sportowiec, skazany za nieumyślne spowodowanie śmierci swojej partnerki, Reevy Steenkamp, nie zostanie objęty programem elektronicznego nadzoru więźniów.

Reklama

A wszystko dlatego, że... nie ma kostek, nad którymi umieszcza się zazwyczaj specjalne obroże z GPS-em.

Założenie obroży na rękę także nie wchodzi w grę, gdyż mogłaby ona łatwo się zsunąć.

Po ogłoszeniu wyroku Pistorius złożył wniosek o zamienienie kary więzienia na dozór elektroniczny.

21 października Sąd w Pretorii skazał go na pięć lat pozbawienia wolności za nieumyślne spowodowanie śmierci Reevy Steenkamp. Dodatkowo oskarżony otrzymał karę trzech lat, ale w zawieszeniu, za to, że wystrzelił z pistoletu w podłogę podczas pobytu w zatłoczonej restauracji.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje