Opatrunek na kolanie Skrzyszowskiej. 21 setnych różnicy w finale
Nazwisko Pii Skrzyszowskiej wciąż pozostaje na drugiej pozycji na światowej liście World Athletics, 24-letnia zawodniczka z Warszawy będzie naszą poważną nadzieją na medal halowych mistrzostw świata. Tyle że do biegów w Toruniu przystąpiła z otejpowanym kolanem, już to mogło wzbudzić niepokój. Skrzyszowska jednak zrobiła swoje, zdobyła kolejne złoto. Równie mocno cieszyła się jednak Alicja Sielska, tyle że kilkadziesiąt minut wcześniej. Oto szczegóły.

Pia Skrzyszowska już trzykrotnie była mistrzynią Polski w hali na 60 m przez płotki, ale nawet wtedy akurat w tych zawodach wypadała - na tle sezonu - dość przeciętnie. Rok temu nie było też przełomu w mistrzostwach kraju, Celowała w bieganie na poziomie 7.80 s, do mistrzostw Polski się nie udało. I w nich też nie - złoto wywalczyła z rezultatem 7.91 s. Szybkie bieganie przyszło później, w Nankinie pobiła rekord Polski.
Ten sezon jest inny, szybkie bieganie było od samego początku. Dziś Pia jest na liście World Athletics druga - ze swoim 7.79 s z Ostrawy. Szybciej biegała dotąd tylko Devynne Charlton, rekordzistka świata. Do imprezy docelowej zostały trzy tygodnie, Skrzyszowska planuje jeszcze występ w piątek w mityngu ISTAF w Berlinie. A jednocześnie zwiększyła obciążenia treningowe - by ten szczyt przypadł znów na mistrzostwa świata.
Niepokojące było jednak to, że dziś w Toruniu pojawiła się na starcie z tejpami na kolanie. A podczas Copernicusa tego opatrunku nie miała. W studiu TVP Sport pojawiła się informacja, że odezwało się ciało Hoffy. Pia odniosła się do tego już po finale.
7.89 sekundy Pii Skrzyszowskiej w finale mistrzostw Polski. Szczytowa forma ma dopiero nadejść
Do decydującego biegu awansowała pewnie, mimo najsłabszego czasu w sezonie - 7.95 s. Uderzyła nogą atakującą w drugi płotek, później popełniła jeszcze jeden błąd. Ale i tak pewnie wygrała swoją serię, druga Natalia Szczęsna miała 8.19 s.

Chwilę wcześniej z radości skakała Alicja Sielska - od miesiąca walczyła o minimum na halowe mistrzostwa świata, brakowało dwóch setnych. A dziś w eliminacjach dokładnie tyle uzyskała - poprawiony pomiar wskazał 8.02 s.
W finale Skrzyszowska znów była zdecydowanie najlepsze - swoje czwarte złoto zgarnęła z rezultatem 7.89 s. Sielska finiszowała druga (8.10 s), a Karolina Gajewska trzecia (8.13 s). O medal nie walczyła Klaudia Wojtunik, doznała kontuzji na rozgrzewce.
- Jestem zadowolona, że obroniłam złoto, a to był chyba mój najszybszy bieg w mistrzostwach Polski - powiedziała Pia w TVP Sport.
Opatrunkiem proszę się nie martwić. Pozdrawiam starszych kolegów po fachu, którzy mówią, że z wiekiem zaczyna coś boleć
- Trochę kolano pobolewa, ale to nic niepokojącego. Tejp nie powoduje żadnych problemów, założyłam go pomocniczo - dodała.
24-letnia wiceliderka tegorocznej listy World Athletics potwierdziła, że jest w fazie mocniejszych treningów. - Ten sezon jest tak stabilny, że jestem z niego zadowolona. Skupiamy się na tym, by wszystko złożyć na te mistrzostwa świata - zakończyła.











![Legia Warszawa - Cracovia. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MFTWQKJ2N4MRX-C401.webp)
