Reklama

Reklama

Odwołanie od wyroku w sprawie Oscara Pistoriusa

Na 9 grudnia zostało wyznaczone posiedzenie sądu w Pretorii w RPA, na którym zostaną rozpatrzone wnioski stron - obrony i prokuratury w sprawie wyroku na niepełnosprawnego lekkoatletę Oscara Pistoriusa.

Sąd w Pretorii 21 października skazał go na pięć lat pozbawienia wolności za nieumyślne spowodowanie śmierci Reevy Steenkamp. Dodatkowo oskarżony otrzymał karę trzech lat, ale w zawieszeniu, za to, że wystrzelił z pistoletu w podłogę podczas pobytu w zatłoczonej restauracji.

Sędzia Thokozile Masipa w pierwszej kolejności będzie rozpatrywała wniosek prokuratury, która chce dla Pistoriusa podwyższenia kary do dziesięciu lat.

Obrońcy skazanego w apelacji występują o złagodzenie wyroku. Proponują, ze względu na zły stan zdrowia zarówno fizycznego jak i psychicznego, o skazanie sportowca wyłącznie na prace społeczne i areszt domowy. Prokuratura po wydaniu 5-letniego wyroku nie kryła rozczarowania zbyt niskim wymiarem kary.

Reklama

Do zdarzenia doszło w nocy z 13 na 14 lutego 2013 roku. W niejasnych okolicznościach pięciokrotny mistrz paraolimpijski zastrzelił w domu pracującą jako modelkę swoją partnerkę życiową. Steenkamp zginęła zamknięta w toalecie, a Pistorius oddał cztery strzały przez zamknięte drzwi.

Prokurator oskarżył go o morderstwo z premedytacją. Sportowiec utrzymywał, że śmierć Steenkamp to efekt nieszczęśliwego zbiegu okoliczności, gdyż pomylił ją z włamywaczem.

Pistorius to pierwszy w historii lekkoatleta, który po amputacji kończyn wystąpił w igrzyskach olimpijskich; wystartował w Londynie w 2012 roku. Stracił obie nogi w wieku 11 miesięcy w wyniku wrodzonej wady. 15 lipca 2007 roku, w mityngu IAAF w Sheffield, startując na specjalnych protezach, rywalizował jako pierwszy niepełnosprawny sportowiec razem ze sprawnymi lekkoatletami.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama