Tegoroczne zmagania uniwersjady okazały się dość łaskawe dla naszych lekkoatletów. W biegu kobiet na 100 metrów udział wzięła Magdalena Stefanowicz. Sprinterka z Bytomia w przeszłości mogła się pochwalić sukcesami odnoszonymi w ramach między innymi: mistrzostw Europy (srebrny medal w sztafecie 4x100m), igrzysk europejskich (srebrny medal w sztafecie 4x100m) oraz mistrzostw świata juniorów młodszych (srebrny medal w biegu na 100 metrów). Teraz do kolekcji 24-latki dołączy również srebrny medal uniwersjady.
W finałowym biegu Magdalena Stefanowicz osiągnęła czas 11.49 s. Lepsza okazała się wyłącznie Australijka Georgia Harris, która mogła pochwalić się czasem 11.44 s. Tym samym Stefanowicz stała się pierwszą polską lekkoatletką, która w Bochum stanęła na którymkolwiek stopniu podium.
Stefanowicz przełamała złą passę. Powtórzyła sukces sprzed 60 lat
Medal wywalczony przez Magdalenę Stefanowicz ma bardzo szczególne znaczenie. Jest bowiem pierwszym od 60 lat krążkiem w biegu na tym konkretnym dystansie, który trafił w ręce Polki. Ostatni tego typu wyczyn widnieje pod nazwiskiem Ireny Szewińskiej.
Wybitna polska lekkoatletka wywalczyła wówczas kilka krążków. Na jej konto powędrował złoty medal w biegu na 100 metrów (11.3 s), złoty medal w biegu na 200 metrów (23,5 s), a także srebrny medal w sztafecie 4 x 100 metrów (46.1 s). Jeszcze przed sukcesem na uniwersjadzie Szewińska mogła pochwalić się wywalczeniem złotego medalu igrzysk olimpijskich. Ten widniał przy jej nazwisku po imprezie z roku 1964, która odbyła się w Tokio. Wówczas Szewińska przystąpiła między innymi do rywalizacji w sztafecie 4 x 100 m, w której to nasze reprezentantki wywalczyły złoto.
Teraz w ślady utytułowanej poprzedniczki poszła Magdalena Stefanowicz. Sama zawodniczka przyznała, iż nie brała pod uwagę wywalczenia medalu na tegorocznej uniwersjadzie. Na szczęście biegaczka "przeliczyła się" w swoich kalkulacjach, dzięki czemu zapisała się jako druga Polka w historii uniwersjady, która na dystansie 100 metrów wywalczyła medal.














