Reklama

Reklama

MŚ w lekkoatletyce. Adam Kszczot: Niewiele brakło do złota

- Na mecie kręciłem głową, bo niewiele zabrakło mi do złota - mówił, mimo wszystko z uśmiechem, Adam Kszczot, który został wicemistrzem świata w biegu na 800 metrów.

Zaraz po biegu Polak wyglądał na bardzo zadowolonego. Na pytania reportera TVP odpowiadał spokojnie i z uśmiechem.

- Czy biegłem ostrożniej? Wzięło się to z moich ostatnich startów i treningów. Wiedziałem, że jak zacznę za mocno, to będzie mnie to dużo kosztowało. Tak jak wielu moich rywali - analizował na gorąco Kszczot.

Polak na mecie dziękował rodzinie.

- Reniu, Ignasiu - niedługo do Was przyjadę - uśmiechał się do kamery.

Nie zapomniał także o swoim psychologu Janie Blecharzu.

- Ostatnio dużo czasu spędzaliśmy, by to wszystko poukładać - przyznał.

Reklama


Kszczot bieg rozpoczął spokojnie. Zamykał stawkę, ale popisał się piorunującym finiszem na ostatnich stu metrach, wyprzedzał po kolei rywali i wpadł na metę drugi.- Kręciłem głową, bo niewiele zabrakło mi do złota - podkreślał zaraz po biegu.

Wygrał Francuz Pierre-Amboise Bosse (1.44,67). Polak miał wynik 1.44,95. Obaj osiągnęli najlepsze wyniki w tym sezonie. Brązowy medal wywalczył Kenijczyk Kipyegon Bett z czasem 1.45,21.

Pit

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama