Reklama

Reklama

MP w maratonie - krajową czołówkę poprowadzą światowe gwiazdy

Krajową czołówkę zawodników w mistrzostwach Polski w maratonie mężczyzn poprowadzą 21 kwietnia w Warszawie światowe gwiazdy. Jedną z jaśniejszych będzie wicemistrz olimpijski z Pekinu Marokańczyk Jaouad Gharib, którego rekord życiowy wynosi 2:05.27.

O medale mistrzostw kraju biegacze rywalizować będą podczas nowej imprezy lekkoatletycznej jaką jest Orlen Warsaw Marathon. Może wziąć w nim udział każdy, kto ukończył 18 lat. Dotychczas chęć pokonania dystansu 42 km 195 m wyraziło trzy i pół tysiąca osób.

"Rozmowy z menedżerami zawodników nie zostały jeszcze zakończone i jest szansa, że dzięki sponsorowi wystartuje w kwietniu sporo wysokiej klasy maratończyków. Na dziś jest to ośmiu z rekordami poniżej 2 godzin 8 minut" - poinformował na środowej konferencji prasowej dyrektor sportowy imprezy Czesław Zapała, który podobną funkcję pełnił przez wiele lat w zawodach w Eindhoven i Wiedniu.

Reklama

Dodał, że tak sławne i prestiżowe biegi jak w Berlinie, Londynie, Paryżu czy Nowym Jorku mają ogromne budżety i Warszawa nie ma się co do nich porównywać, ale... może być w europejskiej dziesiątce. Jednak dyrektor wykonawczy ds. marketingu PKN Orlen Leszek Kurnicki zapytany o wysokość budżetu kwietniowego maratonu uchylił się od odpowiedzi.

Udział w biegu potwierdził podczas konferencji Henryk Szost (WKS Grunwald Poznań), który 4 marca ub. roku w Japonii wynikiem 2:07.39 poprawił dziewięcioletni rekord Polski. W igrzyskach olimpijskich w Londynie zajął dziewiąte miejsce - najlepsze z Europejczyków.

"Kiedy staję na starcie sławne nazwiska nie robią na mnie wrażenia, nie wywołują stresu. Może byłoby tak w przypadku innej konkurencji, ale nie maratonu. Dystans do pokonania jest wprawdzie długi, ale przy dzisiejszym poziomie szerokiej elity wystarczy chwila słabości, zagapienia się i już jesteś poza podium" - podkreślił st. szer. w Zespole Sportowym Sił Powietrznych w Poznaniu.

Jak zaznaczył, sam może być tego najlepszym przykładem. "Do grudniowego maratonu w japońskiej Fukuoce organizatorzy zaprosili personalnie elitarną grupę na czele z Etiopczykiem Haile Gebrselassie (rekord życiowy 2:03.59). A jednak zdobywca dwóch złotych medali olimpijskich (1996, 2000) oraz wielokrotny mistrz świata nie osiągnął mety, natomiast ja byłem trzeci".

Tegoroczny kwiecień bije wszelkie rekordy pod względem liczby maratonów w Polsce, których będzie osiem - tyle, co jeszcze parę lat temu w ciągu całego roku: 1 kwietnia - Wrocław, 7 - Dębno, 14 - Łódź, 20 - Młochów koło Warszawy, 21 - Warszawa (Orlen oraz sztafeta Ekiden organizowana przez Fundację "Maraton Warszawski") oraz Boruja Kościelna k. Nowego Tomyśla, 28 - Kraków.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje