Mo Farah marzy o złocie olimpijskim w maratonie

Czterokrotny mistrz olimpijski z 2012 i 2016 roku na 5000 i 10 000 metrów Mo Farah, który startuje obecnie w biegach ulicznych, powiedział, że marzy o zdobyciu złotego medalu w maratonie na igrzyskach w Tokio. - To byłby największy sukces w karierze - powiedział BBC.

Farah, który w listopadzie z rąk królowej Elżbiety II otrzymał tytuł szlachecki i może używać tytułu "Sir", przygotowuje się obecnie do kwietniowego maratonu w Londynie. W 2013 roku pokonał nad Tamizą tylko połowę maratońskiej trasy, a w następnym zajął ósme miejsce wynikiem 2:08.21.

Reklama

- Nie było do tej pory żadnego sportowca na świecie, który przeszedłby całą drogę od bieżni do maratonu i odniósłby sukces - powiedział Farah, który został wybrany w niedzielę sportową, brytyjską Osobowością Roku 2017 w 64. edycji plebiscytu organizowanego przez BBC.

34-latek w 2012 roku triumfował w Londynie na 5000 i 10 000 m, a cztery lata później na tych samych dystansach w Rio de Janeiro. Jest także sześciokrotnym mistrzem świata i pięciokrotnym mistrzem Europy w swoich koronnych konkurencjach. Ostatnie złoto na zakończenie kariery na stadionie wywalczył w sierpniu podczas MŚ w Londynie - był najlepszy na 10 000, a na 5000 musiał się zadowolić srebrem.

Trenerem Faraha jest Gary Lough, mąż i trener słynnej Brytyjki Pauli Radcliffe, która najpierw dominowała na dystansach 5000 i 10 000 m, a następnie... uzyskała rekord świata w maratonie. Dystans 42 195 m przebiegła w Londynie w 2003 r. w czasie 2:15.25.

Dowiedz się więcej na temat: Mo Farah

Reklama

Reklama

Reklama