Mityng w Ostrawie: Michał Haratyk rekordzistą Polski w pchnięciu kulą

Michał Haratyk świetnie zaprezentował się podczas mityngu "Zlatá Tretra", który odbywa się w Ostrawie. Polski kulomiot pobił rekord kraju wynikiem - 22,08 m. Jest pierwszym reprezentantem "Biało-Czerwonych", który przekroczył granicę 22 metrów.

Haratyk fantastycznie rozpoczął udział w zawodach. Już jego pierwsze pchnięcie było bardzo dalekie. 21,82 m oznaczało przecież rekord mityngu.

Reklama

Potem było jeszcze lepiej. W drugiej próbie Haratyk osiągnął 22,08. Tym samym pobił rekord Polski. Do tej pory najlepszym polskim wynikiem osiągniętym na stadionie było 21,97 m. Haratyk ten wynik uzyskał podczas majowego mityngu Diamentowej Ligi w Eugene. Absolutnym rekordzistą kraju był natomiast Konrad Bukowiecki, któremu pod dachem zmierzono 22,00.

Haratyk nie wygrał jednak zawodów w Ostrawie, ponieważ lepszy okazał się Tomas Walsh. Nowozelandczyk pchnął 22,16 i to on został nowym rekordzistą mityngu.

- Nie jestem jeszcze gotowy, by pchać regularnie powyżej 22 metrów. To nie jest jednak granica, jakiej nie jestem w stanie przekraczać. Czego mi brakuje? Przede wszystkim siły. W porównaniu z innymi zawodnikami, moje wyniki na siłowni są bardzo słabe - ocenił Haratyk.

W tradycyjnym mityngu "Złote Kolce" w Ostrawie zwycięstwo odniósł w środę Paweł Wojciechowski. Tyczkarz bydgoskiej Zawiszy uzyskał jako jedyny uczestnik konkursu 5,75 i pokonał m.in. mistrza świata Amerykanina Sama Kendricksa. Potem miał trzy nieudane próby na 5,86. To cenne zwycięstwo, tym bardziej, że panowały niesprzyjające warunki pogodowe.

Tuż za podium znaleźli się z kolei w biegach na 1500 m Sofia Ennaoui - 4.05,06 (jedenasta na mecie była Renata Pliś - 4.13,83) i na 110 m ppł Damian Czykier - 13,58. Na tych dystansach wygrali odpowiednio Etiopka Gudaf Tsegay - 4.02,46 i Francuz Pascal Martinot-Lagarde - 13,45.

Minima na mistrzostwa Europy na 3000 m z przeszkodami wypełniły jedenasta Katarzyna Kowalska - 9.43,38 i piętnasta Matylda Kowal - 9.47,65. Zwyciężyła Kenijka Norah Jeruto Tanui - 9.11,33.

Bardzo szybko udział w konkursie skoku wzwyż zakończył Sylwester Bednarek. Halowy mistrz Europy z Belgradu w drugiej próbie pokonał 2,10, a 2,15 okazało się zbyt wysoko. To dało mu jedenastą lokatę. Va banque zagrał Mutaz Essa Barshim. Mistrz świata strącił w pierwszej próbie 2,34, przeniósł kolejne dwie na 2,36. Gdy to również strącił przy pierwszym podejściu, ostatnią możliwość przełożył na 2,38 i... skoczył. To dało mu zwycięstwo nad Rosjaninem Daniłem Łysenko - 2,36.

Dzień wcześniej pierwsze zwycięstwo w sezonie odniosła rekordzistka świata w rzucie młotem Anita Włodarczyk. W konkursie im. Kamili Skolimowskiej osiągnęła 76,43, co jest najlepszym tegorocznym wynikiem w Europie. Piąta była Malwina Kopron - 72,88, a szósta Joanna Fiodorow - 72,13.

We wtorek odbył się także konkurs dyskoboli. Wygrał go Litwin Andrius Gudzius - 66,30, a szósty był wicemistrz olimpijski Piotr Małachowski - 63,54.

Dowiedz się więcej na temat: Michał Haratyk

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje