Reklama

Reklama

Mityng w Clermont-Ferrand. Armand Duplantis nie poprawił w niedzielę rekordu świata

Szwedzki tyczkarz Armand Duplantis nie poprawił po raz trzeci tej zimy rekordu świata. W mityngu "All Star Perche" w Clermont-Ferrand bez powodzenia atakował 6,19. Wygrał rezultatem 6,01. Polacy nie startowali.

Urodzony w USA Duplantis w tym roku już dwukrotnie ustanowił rekord globu - 8 lutego w Toruniu pokonał poprzeczkę zawieszoną na 6,17, a tydzień później w Glasgow dodał do tego osiągnięcia jeden centymetr.

Kilka dni temu bez powodzenia atakował swój rekord podczas mityngu w Lievin.

W Clermont-Ferrand też się nie udało. 20-letni lekkoatleta łatwo pokonał poprzeczkę na wysokości 6,01, ale już na 6,19 - trzykrotnie nie dał rady.

Drugie miejsce zajął organizator zawodów, utytułowany francuski tyczkarz Renaud Lavillenie - 5,94, a trzecie Amerykanin Sam Kendricks - 5,87.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje