Reklama

Reklama

Mityng Orlen Cup. Zawody w Łodzi otworzą lekkoatletyczny sezon halowy w kraju

Zaplanowany na 12 lutego w Łodzi mityng Orlen Cup 2021 otworzy halowy sezon lekkoatletyczny w Polsce. W Atlas Arenie czołowi reprezentanci kraju będą walczyć o kwalifikacje na Halowe Mistrzostwa Europy w Toruniu (5-7 marca).

- Dla naszych lekkoatletów będzie to początek drogi do Halowych Mistrzostw Europy, które na początku marca odbędą się w Toruniu. Od 1 stycznia polscy zawodnicy mogą osiągać minima, by wystartować w Toruniu, a mityng Orlen Cup 2021 będzie pierwszą do tego okazją w kraju - zapowiedział wiceprezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki Sebastian Chmara ogłaszając we wtorek datę imprezy. 

Reklama

Z tego względu organizatorzy zawodów spodziewają się startu całej reprezentacyjnej czołówki, która będzie rywalizować w ośmiu konkurencjach: biegach na 60 metrów oraz przez płotki, pchnięciu kulą, skoku wzwyż (kobiety) i skoku o tyczce (mężczyźni).

W ostatniej dyscyplinie tradycyjnie w Łodzi wystąpi Piotr Lisek. - Start w Atlas Arenie zawsze był dla mnie emocjonujący, bo łódzka hala gwarantuje niesamowity kontakt z publicznością. Nie wiem, jak to zostanie rozwiązane w dzisiejszych czasach, ale jeśli trybuny będą puste, to na pewno odczuję brak wsparcia kibiców - przyznał rekordzista kraju.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie!

Sprawdź!

Ze względu na trwającą epidemię zawody w Atlas Arenie mają odbyć się bez udziału publiczności. Jeśli jednak do czasu imprezy obostrzenia zostaną zmniejszone, a na trybuny będzie mogła wrócić część kibiców, wstęp do hali ma być bezpłatny.

- Mamy nadzieję, że będziemy mogli na trybuny zaprosić choćby niewielką grupę kibiców, bo sportowcy przecież startują dla kibiców. Bardzo cieszę się i chciałbym podkreślić, że mimo pandemii mityng nadal wspierają sponsorzy, m.in. niezawodny PKN Orlen i miasto Łódź - zaznaczył Chmara.

Oprócz Liska, organizatorzy potwierdzili również start aktualnego halowego mistrza kraju na 60 metrów przez płotki oraz mistrza Polski ze stadionu na 110 metrów przez płotki Damiana Czykiera, a także najszybszej polskiej sprinterki Ewy Swobody.

- Starty w Orlen Cup zawsze były dla mnie udane, więc mam nadzieję, że teraz też tak będzie. Mimo epidemii, możemy spokojnie trenować w ośrodkach COS. Gdy były one zamknięte mieliśmy duży problem, bo przecież na dobry wynik składa się cała ciężka i długa praca na treningach - podkreśliła Swoboda, która sezon halowy rozpocznie 29 stycznia w niemieckim Karlsruhe.

Czykier żałował z kolei, że w Łodzi zabraknie publiczności, bo - jak przypomniał - głośny doping pomógł mu osiągnąć w Atlas Arenie swój drugi najlepszy rezultat w karierze pod dachem. 

- Atlas Arena nie jest typową halą lekkoatletyczną, ale bardzo lubię tam startować. To jest polski teren, a poza tym jest to duża i piękna hala, a tartan jest nośny - tłumaczył 28-letni płotkarz.

Mityng w Łodzi organizowany jest od 2015 roku. Wcześniej pod nazwą Pedro's Cup, a od 2017 roku, jako Orlen Cup. Tegoroczna rywalizacja rozpocznie się za miesiąc, w piątek 12 lutego o godz. 17.

autor: Bartłomiej Pawlak

bap/ krys/

Tego jeszcze nie widziałeś! Sprawdź nowy Serwis Sportowy Interii! Wejdź na sport.interia.pl!

Dowiedz się więcej na temat: mityng orlen cup

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne