Reklama

Reklama

Mityng Orlen Cup w Łodzi. Kamila Lićwińko rozczarowana swoim występem

Bardzo rozczarowana swoim występem na mityngu Orlen Cup w Łodzi była Kamila Lićwinko. Polka nawet nie otarła się o minimum na halowe mistrzostwa Europy, zaliczając w swojej najlepszej próbie 1.84 m.

Aby zakwalifikować się na HME, które w dniach 4-7 marca odbędą się w Toruniu, Lićwinko potrzebowała zaliczyć wysokość 1.96 m.

Niestety halowa MŚ w skoku wzwyż z 2014 roku do takiej wysokości nawet się nie zbliżyła. Nasza reprezentantka atakowała 1.91 m, ale nie poradziła sobie z tym pułapem. Żałowała zwłaszcza drugiej próby.

Następnie, udzielając wywiadu w emocjach dla TVP Sport, nie szukała taniego usprawiedliwienia, tylko surowo zrecenzowała swój występ.

"Jestem bardzo rozczarowana, tamten sezon był dla mnie fatalny. Myślałam, że ten zacznie się lepiej, ale niestety... Skakało mi się bardzo dobrze, czułam się bardzo dobrze, ale trudno na gorąco powiedzieć. Jestem tak rozczarowana, że ten skok na 1.91 mi nie wyszedł. Przyjechałam tu po skoki na 1.90 i wyżej, a po prostu znów mi nie wyszło" - kręciła głową.

Reklama

Ostatnią szansą naszej czołowej lekkoatletki na uzyskanie kwalifikacji na HME będą halowe mistrzostwa Polski (20-21 lutego). 

Art

Dowiedz się więcej na temat: mityng orlen cup | Kamila Lićwinko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje