Reklama

Reklama

Michał Haratyk z najlepszym wynikiem roku w pchnięciu kulą

Najlepszy w tym roku rezultat na świecie i trzeci w historii tej konkurencji w Polsce - 21,35 uzyskał ​Michał Haratyk (AZS AWF Kraków), który wygrał konkurs pchnięcia kulą w halowym mityngu Pedro's Cup w Łodzi. Konkurs skoku wzwyż wygrała Kamila Lićwinko (KS Podlasie Białystok) wynikiem 1,97. Rekordzistka Polski osiągnęła minimum na halowe MŚ.

W szóstej, ostatniej próbie, Haratyk, który 10 kwietnia skończy 24 lata, pchnął kulę na odległość 21,35. W piątek o 61 cm poprawił rekord życiowy.

Reklama

W hali jest to drugi wynik w historii polskiej lekkoatletyki, za Majewskim (AZS AWF Warszawa) - 21,72, natomiast generalnie (licząc także stadion) - trzeci. Na pierwszej pozycji plasuje się dwukrotny złoty medalista olimpijski Majewski - 21,95, a na drugiej mistrz świata z 1983 roku Edward Sarul - 21,68.

Drugi w łódzkim konkursie był Konrad Bukowiecki (PKS Gwardia Koszalin) z rekordem życiowym 20,58, a trzeci Majewski - 20,09.

Konkurs skoku wzwyż wygrała Kamila Lićwinko (KS Podlasie Białystok) wynikiem 1,97. Rekordzistka Polski osiągnęła minimum na halowe mistrzostwa świata w Portland (17-20 marca), gdzie będzie bronić tytułu. 

Na drugiej pozycji uplasowała się mistrzyni Europy Hiszpanka Ruth Beitia - 1,94, a na trzeciej Urszula Gardzielewska-Domel (AZS AWF Wrocław) - 1,88.

Lićwinko zrealizowała cel, jaki wyznaczyła sobie przed łódzką imprezą. Było nim osiągnięcie minimum na HMŚ w Portland, które wynosiło 1,97.

W konkursie skoku wzwyż mężczyzn, który do programu mityngu wrócił po pięciu latach, zgodnie z oczekiwaniami zwyciężył Mutaz Isa Barshim. Urodzony w Sudanie, a reprezentujący Katar zawodnik pokonał poprzeczkę na wysokości 2,29. Za podopiecznym polskiego trenera Stanisława Szczyrby uplasowali się Ukrainiec Andrij Procenko - także 2,29 i Sylwester Bednarek (RKS Łódź) - 2,20.

Dobrą formę potwierdziła 18-letnia Ewa Swoboda (UKS Czwórka Żory) wygrywając podczas mityngu Pedro's Cup w Łodzi bieg na 60 m wynikiem 7,15. W gronie sprinterów zwyciężył na tym dystansie Kubańczyk Yunier Perez - 6,53.

Swoboda 30 stycznia w Luksemburgu czasem 7,13 poprawiła halowy rekord Europy juniorek i Polski, a w środę 3 lutego zajęła pierwsze miejsce w Duesseldorfie - 7,16. Równie szybka była w piątek w Łodzi. Co ciekawe, dzień wcześniej podczas konferencji prasowej zapowiedziała właśnie taki rezultat - 7,15. Za Swobodą metę minęły Marika Popowicz (CWZS Zawisza Bydgoszcz SL) - 7,31 i Brytyjka Shara Proctor - 7,36.

W rywalizacji mężczyzn nieoczekiwanie triumfował Perez (6,53), a faworyt Brytyjczyk Richard Kilty był drugi - 6,62. Najlepszy z Polaków Przemysław Słowikowski (WKS Flota Gdynia) uplasował się na piątej pozycji - 6,72.

W biegach na 60 m przez płotki triumfowali reprezentujący Hiszpanię Kubańczyk Orlando Ortega (po raz drugi w Łodzi) - 7,52 oraz Białorusinka Anita Tałaj - 7,97.

Po zawodach powiedzieli:

Michał Haratyk (AZS AWF Kraków, uzyskał najlepszy w tym roku rezultat na świecie w pchnięciu kulą 21,35): - Wszyscy zadają mi pytanie: jak to jest zdetronizować mistrza Majewskiego?, ale ja się nad tym nie zastanawiam. W ogóle tak nie uważam. Nie wiem też, czy bardziej cieszy mnie pokonanie Tomka, czy najlepszy wynik sezonu na świecie. Staram się tylko jak najdalej pchnąć kulę i to mi się udało w Łodzi, gdzie bardzo fajnie startowało się przy takiej publiczności. Wracam na obóz i będę przygotowywał się do mistrzostw Polski. Tam będę walczył o przepustkę do halowych mistrzostw świata w Portland. Mam nadzieję, że uda mi się znaleźć wśród dwóch zawodników, którzy pojadą do USA.

Tomasz Majewski (AZS AWF Warszawa, trzeci w konkursie pchnięcia kulą - 20,09): - Ostatni raz startowałem w Łodzi 17 lat temu i myślę, że tamten rezultat poprawiłem o jakieś cztery metry. Teraz jednak muszę postarać się o minimum na halowe mistrzostwa świata. Nie odpuszczam sezonu pod dachem, bo dla mnie to najlepsza forma przygotowań do startów na stadionie.

Ewa Swoboda (UKS Czwórka Żory, zwyciężczyni biegu na 60 m - 7,15): - W czwartek powiedziałam, że pobiegnę 7,15 i tak zrobiłam. W Łodzi biega mi się bardzo dobrze, bo lubię taką bieżnię. Do tego bardzo pomógł mi doping kibiców oraz mamy, taty i trenerki. Dla mnie takie biegi i zwycięstwa są spełnieniem marzeń. Za mną dość ciężki czas, bo to był mój szósty start w tym tygodniu. W zimowym sezonie wezmę jeszcze udział w zawodach Copernicus Cup w Toruniu, mistrzostwach Polski oraz w mityngu w Glasgow. Nie wystąpię w halowych mistrzostwach świata, bo chcę dobrze przygotować się do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. Jeszcze muszę popracować nad startem, bo to na pewno mogę poprawić.

Kamila Lićwinko (KS Podlasie Białystok, triumfatorka konkursu skoku wzwyż - 1,97): - Jestem zadowolona z wyniku i minimum na halowe mistrzostwa w Portland. W tym sezonie nie wychodzi mi rozbieg. Próba na 1,97 pokazała jednak, że mogę wysoko skakać. Po niej bardzo mi ulżyło i może następny start przyniesie kolejny rekord sezonu, a może i Polski. Chcemy dobrze przygotować się do mistrzostw świata oraz igrzysk, dlatego po zawodach w Portland zostaniemy w USA cztery tygodnie.

Orlando Ortega (Hiszpania, zwycięzca biegu na 60 m ppł - 7,52): - Jestem szczęśliwy po drugim zwycięstwie w tym mityngu, ale w sezonie przede wszystkim skoncentruję się na igrzyskach. Tam będą wszyscy moi najwięksi rywale i zapowiada się ogromna rywalizacja na 110 m przez płotki. Czuję się dumy, że od ubiegłego roku mogę reprezentować Hiszpanię. Dla tego kraju chcę osiągać jak najlepsze wyniki.

Mutaz Isa Barshim (reprezentant Kataru, pierwszy w konkursie skoku wzwyż - 2,29): - Chciałem skoczyć wyżej, ale muszę poprawić rozbieg. To były dopiero drugie moje zawody w tym sezonie i potrzebuję jeszcze czasu, żeby złapać właściwy rytm. Przed halowymi mistrzostwami świata mam zaplanowane jeszcze dwa starty i mam nadzieję, że one pomogą mi dojść do wysokiej formy.

Wyniki skoku wzwyż kobiet:

1. Kamila Lićwinko (KS Podlasie Białystok)       1,97

2. Ruth Beitia (Hiszpania)                       1,94

3. Urszula Gardzielewska-Domel (AZS AWF Wrocław) 1,88

Wyniki skoku wzwyż mężczyzn:

1. Mutaz Isa Barshim (Katar)     2,29

2. Andrij Procenko (Ukraina)     2,29

3. Sylwester Bednarek (RKS Łódź) 2,20

Wyniki 60 m kobiet

1. Ewa Swoboda (UKS Czwórka Żory)              7,15

2. Marika Popowicz (CWZS Zawisza Bydgoszcz SL) 7,31

3. Shara Proctor (Wielka Brytania)             7,36

Wyniki 60 m mężczyzn

1. Yunier Perez (Kuba)             6,53

2. Richard Kilty (Wielka Brytania) 6,62

3. Levi Cadogan (Barbados)         6,63

Wyniki 60 m ppł kobiet

1. Alina Tałaj (Białoruś)                           7,97

2. Giulia Pennella (Włochy)                         8,11

3. Karolina Kołeczek (MUKS Wisła Junior Sandomierz) 8,14

Wyniki 60 m ppł mężczyzn

1. Orlando Ortega (Hiszpania)   7,52

2. Greggmar Swift (Barbados)    7,58

3. Yidiel Contreras (Hiszpania) 7,64

Kula

1. Michał Haratyk (AZS AWF Kraków)          21,35

2. Konrad Bukowiecki (PKS Gwardia Koszalin) 20,58

3. Tomasz Majewski (AZS AWF Warszawa)       20,09

Tyczka

1. Piotr Lisek (OSOT Szczecin)                     5,67

2. Michal Belner (Czechy)                          5,67

3. Thiago Braz (Brazylia)                          5,67

4. Konstadinos Filippidis (Grecja)                 5,57

5. Paweł Wojciechowski (CWZS Zawisza Bydgoszcz SL) 5,57

6. Robert Sobera (AZS AWF Wrocław)                 5,47

Dowiedz się więcej na temat: Pedro's Cup | Michał Haratyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje