Polsce odebrano organizację mistrzostw Europy. "Pandemia i inflacja"
W końcówce maja 2021 roku dowiedzieliśmy się, że Stadion Śląski ma stać się w 2028 roku areną zmagań w ramach mistrzostw Europy w lekkoatletyce - niestety, jak informuje katowicki "Sport", European Athletics miał cofnąć swoją pierwotną decyzję, tłumacząc to "wzrostem kosztów związanych z pandemią i inflacją, a także potrzebą nowych gwarancji rządowych". O prestiżową imprezę trzeba będzie powalczyć jeszcze raz...

Polski Związek Lekkiej Atletyki od wielu lat zabiegał o to, aby mistrzostwa Europy w tej dyscyplinie zostały zorganizowane w kraju nad Wisłą. W 2020 roku nie udało się przypieczętować sprawy i ME 2024 przypadły ostatecznie Rzymowi.
Już jednak w zasadzie niedługo potem nadeszły i lepsze wieści - w końcówce maja 2021 r. ogłoszono oficjalnie, że ME 2028 odbędą się na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Teraz jednak nastąpił wielki zwrot akcji - mocno niekorzystny dla strony polskiej.
Mistrzostwa przyznane, mistrzostwa odebrane. Polska musi się ubiegać o czempionat jeszcze raz
Jak bowiem informuje Tomasz Mucha z katowickiego dziennika "Sport", mistrzostwa zostały nam odebrane - choć należy sprecyzować, że mowa tu nie o żadnej karze, a swoistym "resecie" procesu ubiegania się o przeprowadzenie zawodów.
"Można powiedzieć, że organizację mistrzostw w 2028 przyznano nam bez przeprowadzenia procedury wyboru, jako formę rekompensaty po przegranym wyścigu o edycję 2024. Ale od 2021 roku zmieniły się warunki, na barki organizatora spada zabezpieczenie środków na nagrody dla sportowców, których przed Rzymem nie wypłacano, a to dodatkowe 2-3 miliony euro w budżecie zawodów. Zgłosił się też Belgrad i postanowiono wszcząć ponowną procedurę" - stwierdził w rozmowie ze "Sportem" Marek Plawgo, wiceprezes Zarządu PZLA. Co istotne, Polska w ogólnym rozrachunku miałaby wnieść łącznie 140 mln zł gwarancji finansowych.
O komentarz poproszono także European Athletics. "W 2020 roku Śląsk/Polska nie został wybrany na gospodarza mistrzostw Europy w lekkoatletyce 2024, ale jako bardzo solidny kandydat, członkowska federacja i region otrzymała możliwość organizacji edycji 2028 tego samego wydarzenia. Było to jednak uzależnione od pisemnego zobowiązania wraz z aktualizacją planów, budżetu i gwarancji, które potwierdzałyby zamiar zorganizowania mistrzostw Europy w lekkoatletyce 2028 w Śląsku/Polska w określonych terminach" - wskazał Peter Sanderson, rzecznik EA, w rozmowie z Tomaszem Muchą.
"Z powodu wzrostu kosztów edycji 2028 przy nowych warunkach, a także pod wpływem pandemii i inflacji, budżet wymagał istotnego przeglądu, co wymagało nowych dyskusji z rządem polskim i regionem Śląska. W związku z tym musiano otworzyć nowy proces ofertowy i obecnie w procedurze uczestniczą dwaj kandydaci: Belgrad w Serbii i Śląsk w Polsce" - skwitował.
Polska czeka na decyzję. Czy Stadion Śląski ponownie otrzyma organizację ME 2028?
ME 2028 będą 28. edycją tej imprezy, organizowanej od 1934 roku. Nowego gospodarza poznamy pod koniec kwietnia przyszłego roku i miejmy nadzieję, że dojdzie tu do swoistej powtórki i "Kocioł Czarownic" wciąż będzie mógł liczyć na powitanie za kilka lat czołówki zawodników i zawodniczek "Starego Kontynentu".












