Reklama

Reklama

Marion Jones oddała medale olimpijskie

Amerykańska sprinterka Marion Jones, która przyznała się do stosowania dopingu, zwróciła pięć medali, wywalczonych na igrzyskach olimpijskich w Sydney w 2000 roku. Informację tę potwierdził jej adwokat Henry DePippo.

Jones w piątek przed sądem przyznała, że okłamywała rząd Stanów Zjednoczonych twierdząc, że nie stosowała środków dopingowych. Stwierdziła, że w okresie od września 2000 roku do lipca 2001 zażywała niedozwolone substancje. Igrzyska Olimpijskie w Sydney zaczęły się 15 września 2000 roku. W Sydney Jones zwyciężyła w biegach na 100 i 200 m oraz sztafecie 4x400 m. Była trzecia w skoku w dal i sztafecie 4x100 m.

Reklama

Amerykanka, która zgodziła się na dwuletnią dyskwalifikację obowiązującą od poniedziałku, może też stracić dwa medale wywalczone podczas mistrzostw świata w 2001 roku. Wtedy zwyciężyła na 200 m i była druga na 100 m.

Amerykański Komitet Olimpijski (USOC) poprosił, aby zawodniczka zwróciła też ponad 100 tysięcy dolarów premii, a jej wyniki uzyskane od 1 września 2000 roku zostaną unieważnione.

USOC chce, aby zawodniczki, które biegały w sztafetach 4x100 i 4x400 m, również oddały swoje medale. - W naszej opinii zostały one wywalczone nieuczciwie i splamiły konkurencje sztafet - powiedział Jim Scherr, dyrektor wykonawczy USOC. - Będziemy wywierać nacisk na nasze lekkoatletki, żeby zwróciły te "krążki" - dodał. Scherr przyznał równocześnie, że USOC nie ma władzy, aby zmusić amerykańskie zawodniczki do oddania medali.

- Medale Jones są obecnie w posiadaniu USOC i zostaną przekazane Międzynarodowemu Komitetowi Olimpijskiemu, żeby uhonorować odpowiednich sportowców - powiedział Scherr.

Oznacz to, że mistrzynią olimpijską w biegu na 100 metrów może zostać uznana Greczynka Ekaterini Thanou. Przedstawiciele MKOl przyznali w poniedziałek, że czekają na decyzję Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (IAAF), zanim podejmą decyzję czy odebrać Amerykance medale wywalczone podczas tamtej olimpiady.

- Jeśli komisja dyscyplinarna IAAF uzna, że Jones nie powinna wystartować w Sydney, wtedy nasza komisja zajmie się sprawą - powiedział rzecznik MKOl.

Thanou nie jest jednak osobą bez skazy. Przed igrzyskami olimpijskimi w Atenach w 2004 roku, wraz ze swoim rodakiem Kostasem Kenterisem, znalazł się w centrum afery dopingowej, w rezultacie której została zawieszona na dwa lata za niestawienie się na trzech testach antydopingowych.

Dowiedz się więcej na temat: igrzyska olimpijskie | sydney | Marion Jones | marion | medale | jones

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje