Finał zmagań na 800 metrów mężczyzn miał przynieść Polsce kolejny medal - tego w Bochum się spodziewano. I można było liczyć na to, że Maciej Wyderka, który w tym sezonie już cztery razy "łamał" granicę 1:45.00 na 800 metrów, stanie na najwyższym stopniu podium.
Tak jak dwa lata temu w Chengdu, gdy na kresce aż czterech zawodników znalazło się niemal jednocześnie, dzieliło ich 15 setnych sekundy. A Polak okazał się tym najlepszym.
Dla niego to najlepszy sezon w karierze, być może nawet przełomowy. Jest liderem polskich tabel na dystansie dwóch okrążeń stadionu, już ma minimum kwalifikacyjne na mistrzostwa świata w Tokio. Inną jednak rzeczą jest to, gdy biegnie się z "zającem", za kimś. A inną, gdy bieg jest wolniejszy, taktyczny. W Bochum Polak został jednak trochę ofiarą własnej, dość ryzykownej taktyki.
Maciej Wyderka z medalem uniwersjady w Bochum. Oglądał się tuż przed metą, bronił pozycji. Ale już nie tej pierwszej
Polak we wtorek skończy 23 lata - cała lekkoatletyczna przyszłość jeszcze przed nim. W stawce finalistów uniwersjady był jednym z czterech zawodników, którzy w tym roku biegali już ten dystans poniżej 105 sekund. Przy czym - tym najszybszym (1:44.23 w Poznaniu trzy tygodnie temu).

W Bochum Wyderka biegł czujnie, w czołówce, ale już było widać, że tempo nie będzie imponujące. I nie zdecyduje to, kto ma jaki rekord życiowy, ale kto też będzie umiał wykazać się najlepszą szybkością w samej końcówce.
Polak objął prowadzenie w połowie dystansu, chciał biec już na własnych warunkach. Nie zwiększył jednak przewagi na tyle, by "zerwać" rywali. Można wręcz powiedzieć, że został dla nich pacemakerem. Ostatnią prostą zaczął na czele, ale wtedy finiszować zaczęli inni. I już było widać, że Hiszpan David Barroso, który 2,5 tygodnia temu w Madrycie uzyskał 1:44.83, zachował więcej sił.
Wyprzedził Polaka, Wyderka zaś oglądał się w prawo, bo tam finiszował Turek Mehmet Celik. I z nim zdołał wygrać. Nie obronił więc złota z Chengdu, ale srebrny medal na urodziny też może być bardzo wartościowym prezentem.
Wyniki finału na 800 metrów w Bochum:
- 1. David Barroso (Hiszpania) - 1:47.64
- 2. Maciej Wyderka (Polska) - 1:48.01
- 3. Mehmet Celik (Turcja) - 1:48.07
- 4. Corentin Magnou (Francja) - 1:48.23
- 5. Ivan Pelizza (Szwajcaria) - 1:48.72
- 6. Jordan Terrasse (Francja) - 1:48.73
- 7. Jan Vuković (Słowenia) - 1:48.94
- 8. Jack Lunn (Australia) - 1:49.24












