Reklama

Reklama

Lekkoatletyka. Rosjanie wciąż nie mogą startować pod swoją flagą

Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) podtrzymało w piątek swoją decyzję o zawieszeniu rosyjskiej federacji, podjętą w listopadzie 2015 roku z powodu zorganizowanego systemu dopingowego w tym kraju.

Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) podtrzymało w piątek swoją decyzję o zawieszeniu rosyjskiej federacji, podjętą w listopadzie 2015 roku z powodu zorganizowanego systemu dopingowego w tym kraju.

IAAF zapowiedziało jednak, że w zbliżających się mistrzostwach Europy w Berlinie (6-12 sierpnia) będą mogli startować pod neutralną flagą zawodnicy z Rosji, ocenieni przez specjalną komórkę antydopingową za czystych. Obecnie na tej liście znajduje się 72 Rosjan.

Ekspert medyczny IAAF Rune Andersen oświadczył, że spełniono wiele warunków do zniesienia zawieszenia, ale nadal istnieją inne, które nie zostały jeszcze zrealizowane.

Rosyjskich lekkoatletów zabrakło m.in. w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro w 2016 roku.

Reklama

W drodze wyjątku zgodę na start pod flagą olimpijską otrzymała tylko skoczkini w dal Daria Kliszina, ponieważ udowodniła, że w ostatnich latach mieszkała w USA i przechodziła testy dopingowe poza granicami Rosji.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL