Reklama

Reklama

Lekkoatletyka. Polska mistrzyni wróciła do rywalizacji. "Jakbym rok nie rzucała"

Wynikiem 59,69 m polska oszczepniczka Maria Andrejczyk została w Poznaniu mistrzynią Polski i wróciła do rzucania po ponad miesiącu przerwy. - Czuję się, jakby to było pięć lat - przyznawała podczas mistrzostw Polski na poznańskim stadionie na Golęcinie.

Wynik 59,69 m jest daleki od najlepszych osiągnięć Marii Andrejczyk, zwłaszcza jej rewelacyjnego wyniku z maja - 71,40 m w Splicie, co stanowiło trzeci w dziejach lekkoatletyki rezultat w kobiecym rzucie oszczepem. I tak jednak zawodniczka z Suwałk pobiła w Poznaniu konkurentki o co najmniej pięć metrów. Srebro wywalczyła Klaudia Regin z wynikiem 54,87 m.

- Nie rzucałam ponad trzy tygodnie, a czuję się jakbym nie rzucała rok. Pierwsze koty za płoty, przede mną starty na Diamentowej Lidze. Wróciłam, żeby w Tokio było pięknie, niekoniecznie na mistrzostwach Polski - mówiła Maria Andrejczyk.

Reklama

Porażka Patrycji Wyciszkiewicz w Poznaniu

Poznańska widownia liczyła na mocny start Patrycji Wyciszkiwicz-Zawadzkiej, jednej ze znakomitych polskich biegaczek na 400 metrów. Jej wynik 54,69 s nie dał jednak awansu do finału mistrzostw Polski na tym dystansie na rodzimym stadionie. Wynik 53,67 s nie dał też awansu Aleksandrze Gaworskiej.

Adrianna Szóstak wynikiem 13,92 m wygrała konkurs trójskoku. Pchnięcie kulą kobiet zakończyło się triumfem Pauliny Guby z wynikiem 18,29 m. Pokonałaona Klaudię Kardasz - 17,33 oraz Mają Ślepowrońską, która wynikiem 17,16 m ustanowiła rekord życiowy i po raz pierwszy w życiu przekroczyła granicę 17 metrów.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL