Reklama

Reklama

Lekkoatletyka. Paweł Fajdek: Oby MŚ nie zamieniły się dla mnie w katar w Katarze

- Żeby się nie skończyło tak, że mistrzostwa świata zamienią się dla mnie w katar w Katarze – uśmiechał się najlepszy młociarz 65. ORLEN Memoriału Janusza Kusocińskiego Paweł Fajdek. Gdy przeszedł do wyliczanki swych chorób, wcale mu nie było do śmiechu.

Konkurs młociarzy na Stadionie Śląskim był pasjonujący. Po trzeciej serii prowadził Wojciech Nowicki, wynikiem 79.52 m, ale w czwartej Fajdek postawił na swoim, osiągając odległość 80.87. To jego najlepszy wynik w tym sezonie

Reklama

- Fajnie się tak przerzucać, ale formę trzeba szykować na MŚ w Dosze. W moich rzutach jest większa regularność. Widać różnicę w porównaniu do pierwszych zawodów sezonu. Teraz pora na ciężką pracę - zapowiadał zwycięzca Memoriału Kusocińskiego.  

Paweł nie krył, że często boryka się z chorobami wirusowymi, rozwojowi których sprzyjają ciągłe podróże i przebywanie w klimatyzowanych pomieszczeniach.

- W zeszłym roku kilkakrotnie przegrywałem przez chorobę. Nienawidzę zasłaniać się nią, dlatego też nie poszedłem do mediów, bo zasłaniając się chorobą wyglądam na debila - wyjaśniał Fajdek.

- Po urodzinach (4 czerwca) byłem chory, przez co na zawodach w Bydgoszczy czułem się tragicznie. W Chorzowie było o niebo lepiej - porównywał. 

Trening młociarza wiąże się ze sporymi obciążeniami. - Czasem coś się człowiekowi przestawi w plecach i nie można się ruszyć. Wszystko trzeba przetrwać - dodał.

Do rozpoczęcia MŚ w Katarze zostały 102 dni.

- Mam nadzieję, że dla mnie te mistrzostwa nie zamienią się w katar w Katarze - uśmiechał się Fajdek, który chwali sobie zrzucenie 20 kg wagi.

- Oddanie każdego rzutu kosztuje mnie teraz więcej wysiłku, ale ogólnie czuję się lepiej. Na zgrupowaniu w Spale popracuję nad wzrostem masy mięśniowej - planuje.

Jego niedzielny wynik - 80.87 to najlepszy tegoroczny rezultat na świecie.

Ze Stadionu Śląskiego MiBi, AG

Dowiedz się więcej na temat: Paweł Fajdek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje