Reklama

Reklama

Lekkoatletyka - Mityng Orlen Copernicus Cup. Duplantis pobił rekord świata w skoku o tyczce

Szwed Armand Duplantis poprawił podczas mityngu Orlen Copernicus Cup w Toruniu rekord świata w skoku o tyczce skacząc 6,17 m.

20-latek wygrał, zaliczany do prestiżowego cyklu World Athletics Indoor Tour, turniej w Toruniu.

Reklama

Duplantis poprawił rekord świata o centymetr.

Szwedzki skoczek pokonał poprzeczkę zawieszoną na wysokości 6,17 w drugiej próbie. Dotychczas rekord świata należał do Francuza Renaud Lavillenie, który w 2014 roku w Doniecku skoczył 6,16. Na stadionie najwyżej w historii skakał legendarny Ukrainiec Siergiej Bubka - 6,14 w 1994 roku.

- Nie zrobiłbym tego bez waszego wsparcia. To wielki rok - olimpijski - i świetnie go tak rozpocząć - podkreślił niezwykle uradowany Duplantis. Jego skok podziwiał w Arenie Toruń komplet publiczności.

- 6,17 jest świetnym wynikiem, jestem z niego bardzo zadowolony i żyję dziś tym, co się tu wydarzyło. Wiem oczywiście, jak swój rekord centymetr po centymetrze poprawiał Siergiej Bubka, ale nie wiem, co będzie dalej. Bardzo bym chciał być ciągle lepszy i lepszy - dodał Duplantis, który zaraz po swoim skoku wpadł w objęcia szczęśliwej mamy.

Szwed po pokonaniu poprzeczki na wysokości 6,01 postanowił zaatakować rekord świata, który wynosił 6,16 m. Pierwsza próba była nieudana, ale Duplantis był bardzo blisko. Druga próba już okazała się skuteczna.

- Ja wiedziałem, co się dzisiaj stanie. Megaszczęście móc to zobaczyć. To jest gość, który zmieni epokę. Nie widziałem, jak skakał Siergiej Bubka, więc nie mogę tego porównać. Jego największym fenomenem jest to, że on to robi od dziecka. Jego ciało było kształtowane, żeby był tyczkarzem. On, jako mądry chłopak, wykorzystuje to i będzie teraz windował rekord świata - komentował występ Duplantisa polski tyczkarz Paweł Wojciechowski.

Wojciechowski zajął w Toruniu czwarte miejsce wynikiem 5,52 m. - Nie ma się czym przejmować, ja potrzebuję czasu. Dużo rzeczy jest nowych, zmieniłem trenera, skaczę na nowych tyczkach i w głowie siedzi, że to jest coś, czego nie znam. Potrzebuję chwili, by to się dobrze ze sobą zgrało. Moc jest, wszystkie ćwiczenia, wszystko dookoła wskazują na to, że powinno być nie skakanie, a latanie. Tylko potrzeba czasu - dodał.

Rekord świata Duplantisa sprawił, że organizatorzy ORLEN Copernicus Cup 2020 wypłacą Szwedowi dodatkową premię w wysokości sześciu tysięcy dolarów.

Wyniki:

1. Armand Duplantis (Szwecja)                 6,17 - rekord świata

2. Melker Jacobsson (Szwecja)                 5,52

2. Matt Ludwig (USA)                          5,52

4. Paweł Wojciechowski (Polska)               5,52

5. Robert Sobera (Polska)                     5,52

Dowiedz się więcej na temat: Armand Duplantis

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje