Reklama

Reklama

Lekkoatletyka. Maria Andrejczyk: Kosmos. Nie dociera to do mnie

Maria Andrejczyk rzutem na odległość 71,40 m o ponad cztery metry pobiła własny rekord Polski w rzucie oszczepem i ustanowiła trzeci najlepszy rezultat na świecie. Polka przyznała, że wciąż do niej to nie dociera.

Polska lekkoatletka znakomity wynik osiągnęła podczas zawodów w Splicie. Swój własny rekord Polski pobiła już w pierwszej próbie.

Andrejczyk w rozmowie z worldathletics.org przyznała, że sukces nie spadł jej z nieba.

- Miałam momenty, w których myślałam, że nie wrócę już do dalekiego rzucania - powiedziała lekkoatletka.

- Po tym, jak do medalu igrzysk zabrakło mi dwóch centymetrów, mam jednak pracę do wykonania. Wciąż wierzę, że spełnię moje olimpijskie marzenie - dodała.

Andrejczyk: Nie pamiętam tego rzutu

Z kolei w rozmowie z Michałem Chmielewskim z TVP Sport Andrejczyk przyznała, że jest w szoku po uzyskaniu trzeciego najlepszego wyniku w historii dyscypliny.

- Nie wiem, nie umiem. Nie pamiętam. Kosmos. Nie dociera do mnie - odpowiadała zapytana o to, jak tego dokonała.



- Nie pamiętam tego rzutu. Trener to nagrał, pewnie będziemy to wiele razy oglądać. Ale może później, jak emocje opadną. Czułam jednak, że był niezły. Inaczej przecież by nie poleciało - dodała Andrejczyk, wciąż pełna emocji.

Polka przyznała też, że jej celem jest medal igrzysk olimpijskich. Sama przestrzega jednak przed tym, by za wcześnie nie wieszać go na jej szyi.

Reklama

WG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje