Reklama

Reklama

Lekkoatletyka. Kenenisa Bekele: Pobyt w Etiopii to luksus

Jeden z najlepszych biegaczy świata zaoferował pomoc pacjentom przechodzącym przez koronawirusa. Etiopczyk zdecydował się udostępnić swój hotel w Addis Abebie. - Moja rodzina i ja możemy pomóc – powiedział Kenenisa Bekele.

Obecnie z pandemią koronawirusa mierzy się niemal cały świat. W każdym zakątku do pomocy włączają się sportowcy, którzy oferują konkretne działanie, pieniądze lub zachęcają społeczeństwo do przestrzegania zasad bezpieczeństwa.

Reklama

Do pomocy włączył się także jeden z najlepszych biegaczy na świecie - Kenenisa Bekele. Etiopczyk zdecydował się udostępnić swój hotel w centrum Addis Abebie dla pacjentów, u których zdiagnozowano wirusa.

"Moja rodzina i ja jesteśmy w stanie pomóc. Musimy wziąć odpowiedzialność" - powiedział pięciokrotny mistrz świata.

Bekele nie porzucił w trudnym czasie treningów. Jego celem wciąż są wyniki na najwyższym światowym poziomie.

"Bieganie to moje życie i dużo mi ono dało. Jeszcze nie skończyłem. Nauczyłem się cierpliwości, ponieważ moją karierę wypełniały okresy z poważnymi problemami z kontuzjami. Na moim skromnym doświadczeniu nauczyłem się pokonywać trudności. Nigdy się nie poddaję" - oświadczył biegacz w brytyjskich mediach.

Zdaniem zdobywcy trzech złotych krążków olimpijskich, brak możliwości wyjazdu z Etiopii wcale nie jest problemem do zmartwień. Wręcz przeciwnie.

"Niepokoi mnie głód, który nastąpi. Jesteśmy zamknięci w Etiopii, ale pobyt tutaj to luksus, na który niewielu może sobie pozwolić" - dodał Kenenisa Bekele. 

AB


Dowiedz się więcej na temat: maraton | Kenenisa Bekele | bieganie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje