Reklama

Reklama

Lekkoatletyka. Damian Czykier ujawnia skandal we Francji

Do bulwersującej sytuacji doszło podczas zawodów z cyklu World Athletics Indoor Tour Gold w Lievin. Reprezentant Polski Damian Czykier ujawnia, że chciano go w nieuczciwy sposób pozbawić prawa startu w finale i zapowiada, że tak tej sprawy nie pozostawi.

Opowieść Czykiera brzmi wręcz nieprawdopodobnie. Wszystko bowiem działo się nie na "podwórkowych" zawodach gdzieś na peryferiach "królowej sportu", ale podczas prestiżowego cyklu we Francji.

Reklama

Według relacji polskiego lekkoatlety, który o sprawie opowiedział TVP Sport, w swoim biegu eliminacyjnym na 60 metrów przez płotki zajął drugie miejsce. I naturalnie był przekonany, że o miejsce w finale nie musi się martwić.

Nagle musiał przecierać oczy ze zdziwienia, bo okazało się, że sędziowie zaliczyli mu czwarty czas. A to oznaczało, że o starcie w finale może zapomnieć.

Czykier jednak nie dawał za wygraną, postawił się i dopiął swego. Polak został dopuszczony do finału, ale w tych okolicznościach, gdy wkradły się nerwy, o dobrym wyniku nie mogło być mowy.

28-letni zawodnik klubu Podlasie Białystok zapowiada, że tak tej sprawy nie pozostawi. I zamierza podjąć zdecydowane kroki. - Czuję się z tego startu psychicznie oczyszczony, ale ta sprawa tak szybko się nie skończy. Przetłumaczono mi francuskie gazety i to pójdzie do komisji francuskiej komisji etyki, bo to gruba sprawa - powiedział Czykier przed kamerą TVP Sport.

Art

Dowiedz się więcej na temat: Damian Czykier

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama