Reklama

Reklama

Lekkoatletyka. Caster Semenya wciąż bez minimum na IO w Tokio

Caster Semenya wciąż nie zdołała wypełnić minimum, wyznaczonego przez federację RPA na igrzyska w Tokio.

Do kwalifikacji olimpijskiej zabrakło Semenyi ponad 22 sekund. Był to jej drugi start w tej konkurencji. 15 kwietnia zdobyła tytuł mistrzyni RPA z wynikiem 15.52,18.

Utytułowana zawodniczka nie może walczyć o kolejne medale na 800 m z uwagi na zmiany w przepisach World Athletics, które nakazują farmakologiczne obniżenie poziomu testosteronu u lekkoatletek z zaburzeniami rozwoju płci (DSD), startujących na dystansach od 400 m do jednej mili (1609 m). Semenya odmawia przestrzegania tych przepisów.

Spór prawny wokół reprezentantki RPA trwa od kilku lat. Semenya przegrała już sprawy w Międzynarodowym Trybunale Arbitrażowym ds. Sportu (CAS) w Lozannie oraz szwajcarskim Sądzie Najwyższym. World Athletics skutecznie broni się argumentem, że celem przepisów jest zapewnienie jednakowych warunków rywalizacji wszystkim zawodniczkom.

Reklama

Semenya, która jest również trzykrotną mistrzynią świata na 800 m, skierowała sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, lecz wydaje się mało prawdopodobne, aby rozstrzygnięcie nastąpiło przed rozpoczynającymi się 23 lipca igrzyskami olimpijskimi w Tokio.

Na pokonanie bariery 15.10,00 Semenya ma czas do 29 czerwca.



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje