Reklama

Reklama

Lekkoatletyka. Anita Włodarczyk w bandażu: Chłopak mnie zdenerwował

Anita Włodarczyk pojawiła się w czwartek w Gdańsku na Gali Sportu Akademickiego z opatrunkiem na prawej dłoni. "Chłopak mnie zdenerwował. A na poważnie, przed nowym sezonem wzięłam serię zastrzyków i mam usztywnioną dłoń" - wyjaśniła mistrzyni olimpijska w rzucie młotem.

Uroczysta Gala Sportu Akademickiego, która została połączona z obchodami stulecia AZS Gdańsk, odbyła się w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku.

"Świętujemy wspaniały jubileusz 100 lat AZS. Początek studenckiej organizacji w Gdańsku różni się jednak od AZS, które powstały w innych uniwersyteckich miastach II Rzeczypospolitej, bo tam funkcjonowały polskie uczelnie akademickie. U nas początek sportu akademickiego miał miejsce w Wolnym Mieście Gdańsku. Pamiętamy o historii i szanujemy naszych poprzedników, ale naszym wyzwaniem i celem działania jest przyszłość" - powiedział rektor Politechniki Gdańskiej i jednocześnie prezes AZS OŚ Gdańsk prof. dr hab. Krzysztof Wilde.

Reklama

Przypomniano, że AZS Gdańsk może poszczycić się 12 medalistami olimpijskimi. Na gali brawa otrzymali siatkarka Krystyna Malinowska-Krupa, skoczkini wzwyż Jarosława Jóźwiakowska, wioślarz Adam Korol, gimnastyk Leszek Blanik oraz florecista Cezary Siess.

To grono to także nieobecni w czwartek - floreciści Sylwia Gruchała, Anna Rybicka, Magdalena Mroczkiewicz, Ryszard Sobczak i Jarosław Rodzewicz oraz wioślarze Maciej Łasicki i zmarły 21 sierpnia 2020 roku Tomasz Tomiak.

Na igrzyskach w Tokio rywalizowało 69 zawodników z 13 klubów spod szyldu AZS - mieli oni udział w zdobyciu przez biało-czerwonych dziewięciu z 14 medali.

Gala Sportu Akademickiego w Gdańsku. Wśród nagrodzonych Włodarczyk, Hołub-Kowalik i Tomala

W Gdańsku Złote Gryfy AZS otrzymali wioślarki Agnieszka Kobus-Zawojska (AZS AWF Warszawa) i Maria Sajdak (AZS AWF Kraków), członkowie sztafet 4x400 m Małgorzata Hołub-Kowalik (AZS UMCS Lublin), Kajetan Duszyński (AZS Łódź) i Karol Zalewski, młociarka Anita Włodarczyk (oboje AZS AWF Katowice), chodziarz Dawid Tomala (AZS Politechniki Opolskiej) oraz kajakarki Justyna Iskrzycka (AZS AWF Katowice) i Anna Puławska (AZS AWF Gorzów Wielkopolski).

"Takie gale i spotkania są niezwykle przyjemne, bo mogę podzielić się swoim sukcesem z innymi ludźmi. A widzę, że wiele osób cieszy się z mojego mistrzostwa olimpijskiego tak samo jak ja. Na igrzyskach w Paryżu zamiast na 50 będziemy rywalizowali na 35 km, a ja już nie mogę doczekać się tego startu. Uwielbiam wyzwania, chciałbym jak najszybciej wznowić przygotowania, bo dla mnie odpoczynkiem jest trening" - powiedział Tomala, złoty medalista w chodzie na 50 km.

Z kolei Włodarczyk pojawiła się na uroczystości z opatrunkiem na prawej dłoni.

"Chłopak mnie zdenerwował. A poważnie, mam małe problemy z nadgarstkiem. Jestem po kilku delikatnych 'ostrzyknięciach' i przez kilka dni muszę mieć usztywnioną rękę. Tak będzie do soboty, bo tego dnia wsiadam w samolot i rozpoczynam przygotowania do nowego sezonu. Przede mną kolejne wyzwanie, czyli walka o czwarty złoty medal igrzysk. Nie boję się wyzwań, bo lubię stawiać sobie wysokie cele. Wielkim wyzwaniem były dla mnie igrzyska w Tokio, bo na najwyższym stopniu podium stanęłam dzięki ciężkiej pracy i wierze w siebie" - podkreśliła młociarka.

Podczas gali uhonorowano także najlepsze uczelnie Akademickich Mistrzostw Polski. Cykl AMP wygrała Politechnika Gdańska, która wyprzedziła Akademię Górniczo-Hutniczą w Krakowie i Uniwersytet Warszawski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama