Reklama

Reklama

Lekkoatletyczne MŚ: Trzech Polaków z szansami na medale

Wreszcie doczekaliśmy się medali reprezentantów Polski na lekkoatletycznych mistrzostwach świata w Londynie. W rzucie młotem złoto zdobyła Anita Włodarczyk, a brąz Malwina Kopron. We wtorek o medale powalczą Adam Kszczot, Piotr Lisek i Paweł Wojciechowski.

"Miejmy nadzieję, ze rozwiązałyśmy z Malwiną worek z medalami dla Polski" - powiedziała Anita Włodarczyk, która jest niepokonana od 2014 roku.

We wtorkowy wieczór w Londynie odbędzie się pięć finałów. Oczy polskich kibiców będą skierowane na skok o tyczce i bieg na 800 m. Walka o medale w skoku o tyczce rozpocznie się o godz. 20.35, a o podium powalczy dwóch reprezentantów Polski - Piotr Lisek i Paweł Wojciechowski. Obaj zaliczani są do grona faworytów. Zarówno Wojciechowski, jak i Lisek mają już na swoim koncie medale mistrzostw świata. Pierwszy z wymienionych zdobył złoto w 2011 roku w Daegu, a dwa lata temu wspólnie z Liskiem stanął na najniższym stopniu podium.

Lisek przeszedł eliminacje bez problemów. Oddał cztery skoki na 5,30 - 5,45 - 5,60 i 5,70. Wszystkie zaliczył w pierwszych podejściach. Wojciechowski natomiast przysporzył sobie i kibicom nerwów. Poprzeczki zawieszone na 5,60 i 5,70 pokonał dopiero w trzecich próbach.

Najgroźniejszymi rywalami Polaków będą Francuz Renaud Lavillenie, któremu w bogatej kolekcji medali brakuje tylko złota mistrzostw świata, oraz Amerykanin Sam Kendricks. On jako jedyny w tym roku pokonał poprzeczkę zawieszoną na wysokości sześciu metrów na otwartym stadionie i jest liderem światowej listy. Drugi najlepszym wynik w tym roku należy do Wojciechowskiego i wynosi 5,93. "Powiedziałem chłopakom, że oddałem ostatni skok eliminacji, do mnie będzie też należał ostatni skok w finale" - stwierdził mistrza świata z Daegu. "- Wiem, że jestem w formie na złoty medal, ale boję się, że popełnię jakiś szkolny błąd, tak jak w eliminacjach. Porażka z samym sobą boli najbardziej" - dodał.

Z optymizmem do walki o medale podchodzi Lisek. "Te skoki w eliminacjach nie wyglądały dobrze technicznie, dlatego jestem zadowolony. Z takiej słabej próby udało się zaliczyć w pierwszym podejściu 5,70. To dobrze wróży na finał" - stwierdził.

O godz. 22.35 rozpocznie się finał biegu na 800 m z udziałem Adama Kszczota. Wicemistrz świata z Pekinu w tej konkurencji wygrał swój bieg półfinałowy i chce stanąć na podium w Londynie. "Trzy biegi w cztery dni. To dużo, ale ja w trakcie sesji treningowych przy takim układzie każdy bieg miałem szybszy. Tego się teraz też spodziewam" - zaznaczył Kszczot.

Reklama

Program piątego dnia lekkoatletycznych mistrzostw świata w Londynie:

20.20 - oszczep kobiet, finał

20.30 - 200 m kobiet, eliminacje (20.30 - Anna Kiełbasińska)

20.35 - tyczka mężczyzn, finał (Paweł Wojciechowski, Piotr Lisek)

21.35 - 400 m ppł, półfinały (21.35 - Joanna Linkiewicz)

21.40 - kula kobiet, eliminacje (Paulina Guba, Klaudia Kardiasz)

22.10 - 3000 m z przeszkodami mężczyzn, finał

22.35 - 800 m mężczyzn, finał (Adam Kszczot)

22.50 - 400 m mężczyzn, finał

RK


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy