Reklama

Reklama

Lekkoatletyczne MŚ: sztafety 4x100 m na zakończenie

Dwie polskie sztafety 4x100 m będą chciały w niedzielę, ostatniego dnia lekkoatletycznych mistrzostw świata dwukrotnie wyjść na Łużniki. Najpierw przed 15 czasu warszawskiego muszą przebrnąć eliminacje, dwie godziny później jest upragniony przez nich finał.

Oba zespoły są w stanie poprawić rekord Polski. W końcu w składach od ostatniego historycznego biegu niewiele się zmieniło. Kobiety, które jako pierwsze wystartują - o 14.15, będą chciały uzyskać czas poniżej 42,68. Taki wynik uzyskały trzy lata temu w mistrzostwach Europy w Barcelonie zdobywając brązowy medal.

Reklama

- Jesteśmy w stanie to pobiec. Niewiele się zmieniło, poza tym, że jesteśmy znacznie bardziej doświadczone. Pora pokazać to, czego przez lata się nauczyłyśmy. Nie jesteśmy młodą sztafetą, dlatego i oczekiwania względem nas muszą być wyższe - przyznała Marika Popowicz (SL WKS Zawisza Bydgoszcz).

Dokładne składy zostaną podane na trzy godziny przed rozpoczęciem rywalizacji. Zgłoszone do mistrzostw oprócz Popowicz są: Marta Jeschke (SKLA Sopot), Weronika Wedler (AZS AWF Wrocław), Ewelina Ptak (WKS Śląsk Wrocław) i Martyna Opoń (AZS OŚ Poznań).

Już teraz jednak wiadomo, że Polki pobiegną w ostatniej, trzeciej serii i wcale nie będą miały łatwego zadania, bo od razu na początku przyjdzie im się zmierzyć z faworytkami Amerykankami. Ponadto rywalizować będą m.in. z Trynidadem i Tobago, Rosją i Chinami. Do finału awansują dwie najszybsze ekipy i dwie z najlepszymi czasami.

Duże apetyty mają też mężczyźni, którzy po raz pierwszy na starcie staną o 14.50. Karol Zalewski (AZS UWM Olsztyn), Kamil Kryński (Podlasie Białystok), Grzegorz Zimniewicz (Achilles Leszno), Robert Kubaczyk (WKS Śląsk Wrocław), Artur Zaczek i Jakub Adamski (obaj AZS OŚ Poznań) postawili sobie za cel rekord Polski - 38,31.

Taki rezultat powinien dać im finał (godz. 16.40) mimo że już w eliminacjach staną obok Jamajki, Rosjan i Brytyjczyków.

- Zmieniamy chyba najlepiej na świecie. Na tym budujemy naszą siłę. Możemy wiele, ale sztafeta to spore ryzyko. To konkurencja bardzo trudna technicznie - zaznaczył Zalewski.

To właśnie sztafety zakończą dziewięciodniową rywalizację lekkoatletów z 206 państw na Łużnikach. Wcześniej o medale powalczą jeszcze oszczepniczki, trójskoczkowie, mężczyźni w biegu na 1500 m oraz kobiety na 800 m.

Program 14. lekkoatletycznych mistrzostw świata w Moskwie z uwzględnieniem startu Polaków i wg polskiego czasu:

niedziela, 18 sierpnia

14.00 - oszczep kobiet, FINAŁ

14.15 - 4x100 m kobiet, eliminacje (Marika Popowicz, Weronika Wedler, Marta Jeschke, Ewelina Ptak, Martyna Opoń)

14.45 - trójskok mężczyzn, FINAŁ

14.50 - 4x100 m mężczyzn, eliminacje (Karol Zalewski, Kamil Kryński, Grzegorz Zimniewicz, Remigiusz Olszewski, Jakub Adamski, Robert Kubaczyk, Artur Zaczek)

15.25 - 1500 m mężczyzn, FINAŁ

15.50 - 800 m kobiet, FINAŁ

16.10 - 4x100 m kobiet, FINAŁ (ew. Popowicz, Wedler, Jeschke, Ptak, Opoń)

16.40 - 4x100 m mężczyzn, FINAŁ (ew. Zalewski, Kryński, Zimniewicz, Olszewski, Kuć, Kubaczyk)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje